Patenty na ciekawe wstępy wpisów
Wstęp, intro, podgląd. Zwał to jak zwał. Dobrze jest mieć sznyt do konstruowania tytułów i zaciekawiających treści wprowadzeń. Wstępy mają też na blogach, stronach i portalach swoje charakterystyczne pozycje, które z kolei mają swój układ. Poza tytułem, zwięzłym tekstem wprowadzającym, i zdjęciem, elementami jakie wyświetlają się we wstępach są: data, autor, kategoria, liczba komentarzy, tagi, przyciski umożliwiające przesłanie postu do: Blipa, Buzza, Twittera, FaceBooka itp. Poniżej przedstawiamy kilka, naszym zdaniem inspirujących przykładów wprowadzeń.
1. Patent z bloga: blogof.francescomugnai.com

Bardzo soczysty wstępniak, być może za wysoki, ale piękny. Linię nagłówkową od lewej wypełniają: data wpisu, awatar autora wpisu i tytuł wpisu. Pod nimi od lewej widzimy: miniaturkę zdjęcia użytego w artykule, po prawej: informacje o autorze, kategorie do jakich został przypisany dany post, tagi wpisu, przycisk RT, oraz informacje o ilości komentarzy do wpisu. Wstępy pozbawione są treści wprowadzającej. Pod opisaną zawartością znajduje się już wyłącznie odnośnik kierujący do pełnej zawartości posta. Wyciągnięcie do wstępniaków tagów, kategorii, awatara autora, utworzyło użytkownikom dodatkowe pola nawigacyjne.
2. Patent z bloga: webexpedition18.com

To samo tyczy się zaprzyjaźnionego bloga webexpedition18. Jednak w tym przypadku linia nagłówkowa została odchudzona z graficznej prezentacji daty wpisu oraz awatara autora posta. Dodana została za to tak ważna dla czytelnika informacja jak wstęp przygotowanego wpisu. Colaja zrezygnował także z notki autorskiej, nie umieścił też we wstępie wpisu ilości komentarzy i buttonów „Dodaj do…”.
3. Zrzut ekranowy podglądu wstępu artykułu jednej z wielu świetnych templatek autorstwa JoomlaXtc

Poprzednie dwa przykłady dotyczyły funkcjonujących w oparciu o WordPressa blogach. Ten przykład bazuje na zrzucie ekranowym z demo jednej z templatek dla Joomla autorstwa JoomlaXtc. Co my tu mamy? Licząc od góry, najpierw wyświetlony zostaje obrazek upiększający artykuł. Tuż pod nim znajduje się tytuł artykułu, wstęp artykułu oraz odnośnik „read more”. Niby standard, ale nie dla wstępów wyświetlanych klasycznie przez Joomla (com_content). Warto zwrócić uwagę na to gdzie znajduje się zapis o dacie i autorze materiału. Pięknie!
4. Patent z bloga: slodive.com

Ten układ wstępów postów zrobił swego czasu furorę na blogach aspirujących do stylu magazynowego i bardzo szybko przeszedł on do klasyki. Tytuł posta, wyróżniona data, autor i kategorie, wstęp oraz link „więcej”, ilość komentarzy zostały „rzucone” do prawej. Lewą stronę wypełnia miniatura zdjęcia zazwyczaj 200X200 px. Seksownie i czytelnie, z dużą ilością białej przestrzeni.
5. Patent z themeflash.com

Kolejny inspirujący przykład bazujący na tworze jakiego serce stanowi WordPress. Tym razem od lewej mamy: datę wpisu, ilość komentarzy, kategorię wpisu i jego autora. Informacje te następują po sobie w pionie. W części środkowej znajduje się przygotowany obrazek. Przygotowany, gdyż naniesiono na niego graficznie, tytuł wpisu. Dopiero po prawej stronie znajdują się takie dane jak: tytuł posta i wyróżniony, pisany pochyloną czcionką wstęp artykułu i odnośnik „czytaj więcej”. Wygląda to dość ciekawie. Wstęp zawiera dużą ilość białej przestrzeni i wyróżnione kolorystycznie odsyłacze.
6. Patent z bloga: inspiredm.com

W powyższym przykładzie obrazek przypisany do posta znajduje się nad jego tytułem. Ten z kolei poprzedzony jest jeszcze linijką, w której znajdują się dane takie jak: kategoria artykułu, ilość komentarzy i data artykułu. Tytuł oddzielony jest poziomą linią i dość spora przestrzeń dzieli go od wstępu artykułu. Pod wstępem, w widocznym miejscu, znajduje się odnośnik „read more”.
7. Patent z fuelyourcreativity.com

Przykład powyższy, zdecydowanie stosowany jest na dużych stronach internetowych, magazynach, gdzie na frontpage, wyrzucić trzeba masę istotnych wiadomości z różnych kategorii, często tak zróżnicowanych tematycznie, że nie jest wskazane puszczenie ich jednym strumieniem. Wstępu tego typu nie zajmują tyle przestrzeni w poziomie i w pionie. Tak jak na powyższym zrzucie ekranowym widać, intro posta składa się z miniatury zdjęcia, tytułu, daty, nazwy kategorii i subtelnie umieszczonej ilości komentarzy.
8. Patent z thenetsetter.com

Wielki nagłówek, duża czcionka we wstępie, duże odstępy pomiędzy wszystkimi składowymi przypadającymi na wprowadzenie. Bardzo czytelny przykład.
9. Patent z webdesignledger.com

Soczysto-krwisty przykład. Data, kategoria i liczba komentarzy sąsiaduje z podłużną miniaturą do wpisu. Pod nimi znajduje się linia dedykowana autorowi postu. Dopiero pod nią znajduje się wstęp, a pod nim, wyrównany do lewej odnośnik „Continue Reading”.
Podsumowując, z powyższych przykładów wynika jak ważne są takie elementy jak biała przestrzeń, wyróżnione kolorystycznie odsyłacze, jak bardzo czytelność i atrakcyjność posta zwiększają fotografie.
No related posts.




14 komentarzy
3.1.2010
Najbardziej podoba mi się „zrzut” nr 9. Ciekawe artykuły,ciekawy blog. Pozdrawiam.
3.1.2010
Dziękuję za opinię. Również pozdrawiam.
3.1.2010
Myślałem, że chodzi bardziej o „tekstowy” wymiar wstępów do wpisów, ale i tak fajnie jest popatrzeć jak sobie z tym radzą „koledzy po fachu”.
3.1.2010
Dziękuję za komentarz.:-) W tym wpisie chodzi wyłącznie o wskazanie ciekawych układów wstępów masakrujących swoją konstrukcją, czytelnością, prostotą, czy oryginalnością.
3.1.2010
Ja z moim typowo tekstowym blogiem na pewno nikogo nie „zmiażdżę”, ale mam nadzieję, że przynajmniej się „przydam”. Wychodzę z założenia, że wygląd ma być czytelny i prosty, ale najważniejsza jest treść. Zresztą, Czytelnicy ocenią. ;]
3.1.2010
Skromność to pozytywna cecha;-) A tak na poważnie, uważam że blogi takie jak Twój, o tematyce takiej jak programowanie, soft, linux są w sieci bardzo, ale to bardzo potrzebne. Największym wzięciem (jak z mojego skromnego doświadczenia w sieci wynika) cieszą się wszelkiego rodzaju tutoriale. Nie muszą być to zaawansowane rzeczy.
3.1.2010
Skromność to jedno, realistyczne podejście do sprawy to drugie, ale niech ci będzie, „komplement’ przyjęty. ;] Ja raczej nie zajmuję się tutorialami, ale staram się pomagać rozwiązując konkretne problemy. Być może czasem takie rozwiązanie jest swojego rodzaju tutkiem, ale nie taka jest intencja. Teraz bawię się trochę w tworzenie różnych demek przy użyciu CSS3 i animacji jQuery, więc może jakiś „tutorialowy” wpis przy okazji powstanie, czas pokaże.
3.2.2010
Myślę, że wpisy o CSS3, jQuery świetnie się sprawdzą i znajdą czytelników. Obserwuję głównie blogi zagraniczne. I tam takie wpisy zbierają bardzo pochlebne opinie. Ludzie są ciekawi takich rzeczy. W kraju, wiele razy spotykałem się z opiniami, że pomimo tego, że wiadomości można wyczytać po angielsku, to ludzie chcą takich wiadomości po polsku. Także działaj. Sam chętnie poczytam.
3.2.2010
Wiadomo, pomimo tego, że angielskim władam płynnie jeśli chodzi o zapoznanie się z każdą możliwą dokumentacją, to wolę informacje po polsku, bo nie muszę uruchamiać „interpretera” – natywny kod czyta się szybciej. ;] Dlatego też swojego bloga piszę po polsku, żeby nikt nie musiał się męczyć.
3.2.2010
Masz dużo energii i zajawkę. Lubię takich ludzi:-) Ważna jest wytrwałość. A co do pisania w języku ojczystym, to fajnie jest „nadawać” dla rodaków. Z moich doświadczeń wynika jednak, że wkład własny w bloga, stronę, bardziej się ceni poza granicami, niestety. Więcej tam prawdziwych zapaleńców.
3.2.2010
Trzeba więc robić jak najwięcej, żeby tą polską scenę rozwijać. Mam coraz większą motywację, żeby pisać o różnych moim zdaniem ciekawych rzeczach. ;]
3.3.2010
Będę obserwował i kibicuję Ci. Powodzenia.
5.26.2010
1edynka mi sie podoba. Bardzo ciekawy blog. Pozdrawiam
5.26.2010
@Maciej, dziękuję za opinię. Również pozdrawiam:)