Simon’s Cat, Kot Simona
Simon’s Cat to chyba najbardziej znany na świecie kocur. Filmiki z jego udziałem w serwisie You Tube obejrzano już prawie 60 milionów razy. Jak na „dachowca” przystało, kotek ma swoją fan stronę w serwisie społecznościowym Facebook, gdzie na chwilę obecną na liczniku stuknęło mu już 139533 tysięcy fanów. Redaguje również mikro bloga (Twitter), którego czytuje 11500 osób. Na wspomnianym Twitterze miał zaszczyt znaleźć się na 640 listach użytkowników. Karierowicz, skubaniec…
Simon’s Cat’s to prześmieszna bajeczka, żywcem z życia wyjęta, która była puszczana np. w „Szkle Kontaktowym” Tvn 24. Poniżej możecie obejrzeć najnowszy z odcinków Kota Simona, opublikowany przez jego właściciela 3 tygodnie temu:
Kotek doczekał się swojej, wykonanej w ręcznej stylistyce strony www. Mało tego, spełniło się też jego wielkie marzenie o oficjalnej biografii książkowej, która za sprawą Wydawnictwa WAB dostępna jest również w Polsce. Album pt. „Kot Simona. Sam o sobie” Simon Tofield kosztuje 34,90 zł. Warto dodać, że albumowa pozycja dostępna jest już w 27 krajach. Także poza tym, że kot potrafi porządnie rozśmieszyć, zna się też na biznesie. Znany w świecie kocur napisał również grę dostępną dla użytkowników iPhona, do której haczyki znajdziecie na oficjalnej stronie przedsiębiorczego zwierzaka.
Jeśli komuś mało, to wszystkim niedowiarkom należy nadmienić, że poza kosmicznymi statystykami jakie podaliśmy we wstępie, filmy z udziałem kocura zdobyły też nagrody takie jak:
YouTube „Blockbuster” 2008,
British Animation Awards 2008 (najlepsza komedia),
Prix Animation na miedzynarodowym festiwalu Tres Courts 2008.
Namiary na kota:
http://www.youtube.com/simonscat – Kot Simona na You Tube
http://www.simonscat.com – Oficjalna strona Kota Simona
http://www.facebook.com/simonscat - Kot Simona na Facebooku
http://www.twitter.com/simonscat – Kot Simona na Twitterze
No related posts.




3 komentarzy
3.6.2010
He, he. Pamiętam tą bajeczkę. Dzięki za przypomnienie. Publikowałeś kiedyś wpis o tym na twoim blogu. Pozytywnie, że powstają kolejne odcinki tego dzieła. Ale się nie dziwię, skoro taką popularnością cieszą się w świecie przygody tego kota.
3.6.2010
Zgadza się. Pisałem o tym kiedyś. Jakoś do głowy mi przyszło, by sprawdzić, co u tego kota słychać „po latach”. No i tym oto sposobem postanowiłem ponownie o nim wzmiankę napisać.
3.14.2010
Wróciłem, aby poprawić sobie humor historyjkami o kociaku. Świetna to baja.