Logo Afera
Nim na dobre w mediach rozszalała się chałturka o logo podszytym szatanem i związkami partnerskimi tej samej płci dzięki uprzejmości Grzegorza Jaskulskiego miałem już link do artykułu i obrazka w całej okazałości prezentującego owe dzieło.
Po pierwsze, współczuję wszystkim tym, którzy na siłę szukają afer. Musi być Wam w życiu bardzo ciężko, skoro we wszystkim widzicie więcej niż co warte. Polecam odstawić pochlaj 7 filiżanek kawy dziennie, gdyż przywołuje to objawy halucynogenne.
Po drugie, sami jako dzieci malowaliście obrazki, tu domek, tu dróżka, tu obłoczek, a tu kolorowa tęcza i nikt Wam tej tęczy malować nie bronił, nikt wam zestawów kredek woskowych nie uszczuplał o barwy reprezentujące tęczę i znajdujące swoje odzwierciedlenie w znaczku mniejszości seksualnych. Co więcej wasze dzieci też malują tęczę i jakoś nie kwękacie na to, jakoś nie robicie w portki, że co to może z niej, z niego, czy z nich wyrosnąć po takim tęczowym bombardingu.
Po trzecie, ten nieszczęsny i szatański prostokącik wewnątrz dłoni. Czemu to on ma być niby bardziej Ave Satan niż wasze czarne skarpety, wasze obuwie w kolorze czarnym? Człowiek zdroworozsądkowy więcej zła zobaczy w czarnym golfie, gdyż to w nim kryją się prędzej symbole szatańskiej mocy, bo to w niego włożony jest człowiek, a nie tam prostokąciku jakimś.
Po czwarte, nie wiedziałem, że akurat to logo może być aż tak szkodliwe, skłaniać do homoseksualizmu, satanizmu, czy wróżbiarstwa, bo i ono padło w oskarżeniu dotyczącym złem nacechowanej łapki. Więc, jeśli logo ma aż tak wielkie znaczenie dla faktycznego zastopowania, lub poskromienia zjawisk i czynów uznawanych za patologiczne, wtedy i tylko wtedy należy tej dłoni wywróżyć czarną mszę w otoczeniu świadków tej samej płci.
Powiązane artykuły:




48 komentarzy
7.30.2010
Szkoda czasu na takie głupoty. Ludzie zawsze szukali afer, i zawsze będą ich szukać.
7.30.2010
Zdecydowałem się napisać o tym dlatego, że w Polsce wkurza mnie to, że zamiast rozwiązywania problemów, pompuje się balony, tworzy cyrki i afery, które mają być płaszczykiem do tego, aby nic się faktycznie nie musiało pozmieniać. A problemów w kraju mamy dużo, bardzo dużo.
7.30.2010
Bardziej chodzi tu o pokazanie, że coś się dzieje, żeby była ta ułuda, że nikt nie śpi, nikt się nie leni. Żeby zająć czymś ludzi, odciągnąć od prawdziwych problemów, których, jak mówisz, jest sporo.
7.30.2010
@Tomek Buszewski, gdyby ktoś pokazał mi to logo, to w życiu bym nie miał jakiś tam skojarzeń. Widocznie jestem mało obyty, wciąż jestem prawiczkiem w postrzeganiu i świadomości tego czym jest zło i gdzie się może czaić;)
7.30.2010
Mi tam się to logo podoba. Wyczytałem, że problemów i zastrzeżeń było jeszcze więcej. Wypada zapytać. Czy obywateli to obchodzi? Kto na to zwraca uwagę? Wątpię, żeby osoby postronne widziały w logo symbole zła. Komuś musi się zwyczajnie nudzić.
7.30.2010
W całej sprawie i najbardziej mnie rozbawił fakt złośliwości wszechświata. Oto sobie całkiem fajne nowe logo miasta logo, to musiał się ktoś przyczepić… Dlaczego nigdy takie skojarzenia i zarzuty nie padają w przypadku beznadziejnych logotypów miast złożonych z kolorowych bohomazów?
7.30.2010
Jak tylko usłyszałem o tej całej „aferze”, pierwsze co przyszło mi do głowy to sformułaowanie zaczerpnięte z jakiegoś kabaretu: „jacierpiedole”.
7.30.2010
Tu jest to logo dobrze opisane: http://www.alw.pl/2010/07/przyjazna-dlon/
Mi też się podoba. A szatana chcący zobaczy wszędzie
7.30.2010
Jakby na to nie patrzeć, to:
Slogan „dobrze wróży” + dłoni, jednoznacznie kojarzy się z wróżeniem z dłoni. Wróżenie z dłoni nazywa się fachowo chiromancją, a według Kościoła rzymskokatolickiego chiromancja jest grzechem przeciwko pierwszemu przykazaniu.
Co do tęczy, może się ona kojarzyć z tęczową flagą, która jest symbolem środowisk LGBT i ostatnio stała się dość popularna w mediach. W skrócie idee jakie głosi ten ruch – według Kościoła rzymskokatolickiego – są grzechem.
Tak więc krytyka jest przynajmniej w części uzasadniona. I trudno się dziwić, że zadeklarowanym katolikom (których jest większość) nie podoba się nawiązanie do grzechu w logu ich miasta.
7.30.2010
Odbija ludziom przez sezon ogórkowy. Nudzą się po prostu, więc wymyślają niestworzone rzeczy.
A logo fajne.
7.30.2010
Nie widzicie? Przecież jak obrócicie głowę w lewą stronę, o 42 stopnie to widać szatana. A konkretnie pewną część jego ciała – jeśli takowe posiada. I właśnie ją demonstruje tym „zaniepokojonym”.
A poważnie to niektórzy powinni zmienić medykamenty… Albo lekarza. Albo jedno i drugie.
Moim zdaniem, logo świetne.
7.31.2010
Śmieszna sprawa…. nie wiem chyba żeby dostrzec te powiązania trzeba być satanistą w związku partnerskim jednej płci
Chciałbym porozmawiać z tą osobą która wymyśliła sobie tę aferę – czy to czasem nie jakiś dziwny sposób na marketing miasta Nowy Sącz
7.31.2010
Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że większość wypowiadających się w tym temacie i krytykujących postawę duszpasterzy, zapewne przynależy do Kościoła rzymskokatolickiego (tak zwani niepraktykujący, czyli odszczepieńcy), świadczy to tylko o ignorancji tych osób.
7.31.2010
@jahoo, logo bardzo fajnie prezentuje się na stronie miasta. Nie jest to taki standardowy logos, dość nietypowy jak na logo miasta, ale faktycznie są logosy dużo dużo gorsze.
Zdecydowałem się na odnotowanie tego faktu, bo Warstwy o designie traktują. I mimo tego, że w postach wspominałem o wielkim znaczeniu logo, to dla równowagi chciałem dodać, że na tym punkcie i aż do tego stopnia chory nie jestem, by wierzyc w to, że od logo zależy to czy świat będzie dobry, czy zły.
Wspominałem też wcześniej, że strasznie denerwuje mnie w Polsce trend na wywoływanie afer robiących za zasłonę dymną dla faktycznego rozwiązywania problemów. I nie chodzi mi tu o przewijające się w wątku symbole zła, bo te dotyczą zjawisk marginalnych. ZUS, NFZ, bezrobocie…dalej nie będę wymieniał, bo to nie jest odpowiednie miejsce do tego, żeby wątek rozwijać.
7.31.2010
@Rafał, „jacierpiedole” trudne, ale fajne słowo;)
7.31.2010
@jarek, logo jest w miarę, kolorystyka żywa (żywiołowa) i modna. Nie wiem czy slogan powstał wcześniej i dlatego autorzy nawiązali w logosie do „dobrze wróży”, nie mi już to oceniać. Mnie tylko zajmuje to, że nie jest to bubel jakich pełno, a o które czepiają się tylko znawcy tematu.
7.31.2010
@Andrzej Ośmiałowski, odwrócony do góry nogami krzyż i pentagram. Takie oto symbole będzie kojarzył ze złem przeciętny obywatel. A śmiałe i żywe kolory nie są na wyłączność mniejszości seksualnej. To jest paranoja jakaś, żeby teraz człowiek musiał te kolory omijać, bo zrobi się niezdrowy szum.
7.31.2010
@Helena, logo jest fajne. Przynajmniej był na nie jakiś zamysł. Chodzi mi o próbę odzwierciedlenia miasta z lotu ptaka, a nie o tą złą podszewkę.
7.31.2010
@MF, a wiesz, czasem też tak myślę przy okazji licznych afer różnego typu. Pewnie w dużej ilości przypadków są to zabiegi marketingowe…
Widzisz, Ty związków nie widzisz, ja nie widzę, większość nie widzi. I by nie widziała. Gdyby ktoś nie zobaczył, nie nagłośnił. Pytanie tylko po co? Co by dało to, że to logo by zniknęło? Czy to by miało jakieś znaczenie?
7.31.2010
@Szymon Mag, każdy ma prawo wypowiedzieć na ten temat własne zdanie. I ja z tego prawa skorzystałem. Uważam, że to daleko idące przewrażliwienie.
7.31.2010
@Szymon Mag: Twoją wypowiedź można skwitować tylko jednym: „:)”. O ile mi wiadomo – a Konstytucję znam dobrze – nie żyjemy w państwie religijnym i każdy ma prawo na krytykę kleru, a że sami dają ku temu powody to inna sprawa. Poza tym nazywaniem kogokolwiek „odszczepieńcami” wystawiasz sam sobie świadectwo, które każdy czytelnik może ocenić. PS. Wiesz co to „ignorancja”?
@Adam: Niedługo chyba dojdzie do tego, że wszystko będzie się źle kojarzyło… Żywe ładne kolory z homoseksualistami (WTF?), symbole z szatanem i złem. Niestety obecnie niektóre „oceny” są w stanie zniszczyć lub zablokować każdą inicjatywę bądź przedsięwzięcie. Chora sytuacja.
7.31.2010
@Andrzej Ośmiałowski, zgadzam się z treścią twojej wypowiedzi. Nie może być tak, że krytyka działa tylko w jedną stronę, a w drugą już jej kierować nie można. Wtedy to nie ma nic wspólnego z wolnością wypowiedzi.
7.31.2010
Krytyka owszem, ale wyśmiewanie kogoś za jego przekonania to trochę nie w porządku, a ja tutaj widzę tylko wyśmiewanie i sprowadzanie wszystkiego do zabobonu.
Co do odszczepieńca, chodziło oczywiście o odszczepieńca religijnego, jeśli bodzie cię to słowo, to można je zastąpić apostatą.
Oczywiście wiem co to ignorancja i użyłem go żeby dosadniej nie powiedzieć nieuctwo.
Przeczytałem artykuł do którego jest link i nie widzę tam żadnej afery, jedynie tytuł tego artykułu jest przesadzony, ale to tak zwykle bywa z tytułami w gazetach. W artykule jest wyjaśnione co się komu nie podoba i dlaczego, nawet nikt nie zarzuca złej woli autorom loga.
Zanim zaczniesz kogoś wyśmiewać, lub jego przekonania, spróbuj go zrozumieć.
7.31.2010
Ludzie mają niesamowitą wyobraźnię.. Próbuję dostrzec tu szatana, ale kurcze jakoś mi umyka. Może logo da się przewinąć od tyłu, czy jak?
Co do kolorów to podobna afera była niegdyś w Sosnowcu. Na symbol miasta wybrano tęczę i wiadomo rozpętała się afera.
Bo przecież wszyscy wiemy z czym kojarzą się kolory tęczy i kto wie może od samego patrzenia człowiek nagle staje się homoseksulany
7.31.2010
@RedKoala – a mnie dziwuje, jak można nie zauważać nawiązania do chiromancji, już chyba bardziej wyraźnego sygnału nie można było dać. Widać zależy to nie tyle od wyobraźni, co od posiadanej wiedzy.
7.31.2010
[b]@Adam Majchrzak:[/b] Ja generalnie uważam, że tzw. świętych krów nie ma w żadnej dziedzinie, czy to polityce, czy to życiu społecznym. Po prostu każdy podlega krytyce i na tym polega wolność słowa. Po prostu nie znoszę, ale to absolutnie nie znoszę, skrajności. W żadnym aspekcie życia.
PS. Mógłbyś dodać funkcję subskrypcji do artykułów za pomocą email
[b]@RedKoala:[/b] Kolory są świetne. Ja chyba wiem czemu się na mnie ludzie tak dziwnie patrzą, bo… ogólnie to spory facet jestem, brzucha też trochę noszę, dłuuugie włosy…kolorowe ciuchy. Pomarańczowy, niebieski, żółty. To są moje kolory. A czemu się kojarzą z homoseksualizmem? Chyba przez ten „cyrk” zwany Love Parade.
8.1.2010
@Szymon Mag, to jest blog poświęcony designowi. Oceniamy design. Ja nie mieszam w to słowa religia. Żeby była jasność, bardzo sobie cenię ludzi wierzących, prawych, dochowujących wierności małżeńskiej, uczynnych. Tych, którzy całym swoim życiem zaświadczają, że są porządnymi ludźmi.
I nikogo nie wyśmiewam. Celowo użyłem porównania do tęczy malowanej przez dziecko. Kojarzy mu się to z czymś pięknym, pogodnym. Podobnie jest z nami, dorosłymi ludźmi, patrzymy na kolory tęczy i się zachwycamy, bo jest zjawiskiem, które nie występuje każdego dnia. I nie polecam przypisywania ich do symboli zła, bo to jest właśnie psuciem świata.
Czytałeś artykuł (który chwalisz), widziałeś slogan „dobrze wróży”, na przyszłość, ekonomicznie, pod kątem inwestorskim. Co w tym złego? Czy jest sens ciągnąć ten temat? Przecież modlimy się o rozwój, urodzaj, powodzenie.
8.1.2010
@RedKoala, dla mnie tęcza to łuk na niebie, który wychodzi gdy popada deszcz, po burzy, w dzień słoneczny. I to widzę na niebie, bez podtekstów:)
8.1.2010
@Andrzej Ośmiałowski, subskrypcję artykułów mailem? Już umieszczam na liście zmian jakie trzeba wprowadzić. Dość sporo mi się tych rzeczy do udoskonalenia zrobiło:) Dzięki za taki głos. Nie spodziewałem się, że kogoś może taki rodzaj subskrypcji interesować.
8.1.2010
Adam Majchrzak: Dodatkowo można byłoby dodać subskrypcję komentarzy do danego artykułu na email. U mnie problemem jest, że w bazie RSSów mam około 700 wpisów, RSSOwl strasznie zamula, a nie mam szczerze mówiąc czasu ani chęci zmieniać czytnika.
@Szymon Mag: Kolejny komentarz do Twojej wypowiedzi:
. Mówisz, że „(…) Widać zależy to nie tyle od wyobraźni, co od posiadanej wiedzy. (…)”. Twierdzenie to przypomina mi ułomność polskiego systemu szkolnictwa pt. „co autor miał na myśli w tym wierszu”. Każdy człowiek widzi wszystko tak jak mu to przedstawia jego mózg. Mają na to wpływ światopogląd, często też wyznanie, czy pochodzenie kulturowe. Ktoś kto zechce zobaczy wszystko i wszędzie, a tutaj mamy typowe czepialstwo. I nic więcej.
8.2.2010
@Andrzej Ośmiałowski, ja myślę o tym, żeby wiele zmian wprowadzić. Tylko też nie chcę strony doszczętnie zajechać, zamulić, bo kombinatorki mi się narobi, a nie mam na to czasu, ale i wystarczającej wiedzy. Nie chcę tego robić kosztem regularności wpisów. Poza tym mam jeszcze inny problem. Ja nie umiem zrobić niczego dla siebie, swoich stron, bo za cholerę nie będę zadowolony. Dlatego korzystam z płatnych szablonów, staram się niczego nie dotykać, bo inaczej bym nigdy, żadnej strony nie otworzył:) Taki już jestem. Wada genetyczna;)
8.2.2010
@Andrzej Ośmiałowski – twoja ignorancja jest chyba udawana, robisz to specjalnie prawda? Jak można nie dostrzegać symbolizmu nawiązującego do chiromancji, żyjąc w Polsce, gdzie każdemu przynajmniej raz udało się spotkać cygankę chcącą powróżyć z dłoni. Nie trzeba być specjalistą od symboliki, żeby kojarzyć dłoń i slogan „dobrze wróży”. z wróżeniem z dłoni, no nie róbmy jaj. Chyba, że będziemy udawali ślepotę na wszelkie symbole, wtedy nawet czarne krzyże do góry nogami nie powinny nas razić, bo to tylko dwie deski skrzyżowane ze sobą, prawda?
Symbolizm jest obecny w designie i odgrywa ważną rolę, tak samo jak kolorystyka, oba niosą jakiś przekaz. Symbolika jest wyjaśniona w artykule i nikt nie robi afery, a jedynie wyraża konstruktywną krytykę.
To gazeta zrobiła aferę, dając taki, a nie inny tytuł, a warstwy.com niestety podchwyciły ten temat, a mógł być po prostu wpis o designie logo.
@Adam Majchrzak – oceniacie design, to skąd „afera” w tytule twojego wpisu? Skąd takie zwroty jak „szatan”? widzisz tam jakiegoś szatana? a link dałeś do artykułu w gazecie, zamiast tutaj http://www.alw.pl/2010/07/przyjazna-dlon/ Wyraźnie odnosisz się do kwestii światopoglądowej, a nie tylko designerskiej, w komentarzach ten temat jest również poruszany, nie tylko przez ciebie, ale przez innych również.
8.2.2010
@Szymon Mag, słuchaj. Przeczytaj ten wpis 100 tys. razy, a znajdziesz odpowiedz na pytanie dlaczego w tytule jest „afera”. Daleko wzrokiem nie musisz sięgać. Wystarczy przeczytać wstęp. Tam jest napisane, że w mediach zrobiła się afera. A ja wypowiedziałem w sposób dla mnie charakterystyczny moją opinię w tym temacie.
Podałem link do artykułu w gazecie, gdyż to za jego sprawą dowiedziałem się o całej tej komedii. Potem jeden z użytkowników podesłał linka do innego artykułu, który na ten temat traktuje, a na który się powołałeś. Więc trzymajmy się faktów.
Ja nie mam problemu, to ty masz problem. Zastanawiałeś się kiedyś nad tym ile w Tobie nienawiści? Dla mnie tęcza to tęcza. Ja nie widzę w niej homoseksualnych podtekstów. Zapytaj psychologa, czy takie coś w niej widzi? Homoseksualiści byli i będą i trzeba być względem nich tolerancyjnym. Nie mam przyjemności oglądać ich podczas czynności intymnych, nie widzę sytuacji, w której by mogli adoptować dzieci. Z drugiej strony oni nie palą nam domów, nie tłuką nas i nie gwałcą. TO TEŻ SĄ LUDZIE.
Co do satanizmu. Jako dzieciak słuchałem muzyki metalowej najcięższego kalibru. I co? Śmiałem się z tego, że latają z mieczami, malują twarze i wierzą w jakieś bzdury. Podobała mi się muzyka, ale nie definiowałem się z zawartością tekstów. Wychowany jestem tradycyjnie.
Przecież wyraźnie pisałem, że szatana nie widzę. Inaczej bym go zobaczył i w czarnych skarpetkach i w czarnym golfie i to by było tak samo absurdalne. I ten tekst powstał po to, żeby zaprotestować to, że z której strony na to nie spojrzę, to tam tego, co niektórzy zobaczyli nie ma.
Owszem, wątki designerskie przeplatają się we wpisach z elementami światopoglądowymi. I moje stanowisko w tej sprawie jest jasne. Zajmijmy się rozwiązywaniem problemów, a nie tworzeniem afer, które mają za zadanie wiecznie przysłaniać to co jest w życiu ważne.
Pozwolisz, że jeszcze uzupełnię wypowiedz odnosząc się do wątku dotyczącego cyganek. Owszem, spotykam je. Podchodzą kiedy piję sobie kawkę gdzieś pod parasolką na mieście. I co? Czy mnie to drażni? Nie jestem z tego powodu zadowolony, bo być może akurat próbuję wytchnąć, skupić myśli, spokoju mi trzeba. Mówię wtedy „nie dziękuję, proszę nie podchodzić tu więcej”, a jeśli rzecz powtarza się więcej razy mówię „nie pierwszy raz mnie pani o to pyta, denerwuje mnie to, proszę zapamiętać moją twarz i nie podchodzić w przyszłości do stolika przy którym siedzę”.
8.2.2010
@Adam Majchrzak – czytałem kilka razy i to media robią aferę, a nie bezpośrednio zainteresowani, tylko że w komentarzach i wpisie, wyśmiewani są właśnie duszpasterze, np. że mają halucynacje, z resztą sam wiesz co napisałeś, więc nie muszę cytować. I nikt nie zarzuca Tobie ani nikomu, że wypowiada swoją opinię, zarzuciłem tylko, że jest to wyśmiewanie, żartobliwe teksty o szatanie, golfach, halucynacjach, robieniu w portki, itd.
Jeśli ktoś ma inne poglądy (w tym przypadku nie toleruje zachować promowanych przez LGBT) to znaczy, że ma w sobie wiele nienawiści? A jeśli ktoś nie toleruje uczuć religijnych innych osób, to jest w porządku? To można go wyśmiewać, trywializować, żartować z jego przekonań i na koniec powiedzieć mu, że jego przekonania to nienawiść. Jakie to modne ostatnio.
Nie trafiłeś, bo ja szanuję wszystkie światopoglądy i akurat stanąłem w obronie duszpasterzy, bo ciemnogród trzeba zwalczać. Tak! ciemnogród, to nie tylko moherowe berety, ale też dzisiejsza młodzież, która lubi często i gęsto wyśmiewać tradycje, kulturę, której nie rozumie. Bo dziś nie jest modne zrozumieć dogmaty wiary katolickiej, mimo iż jest się katolikiem, dziś jest modne zrozumieć geja, albo lesbijkę.
Pokaż mi gdzie obdzieram homoseksualistów z człowieczeństwa? Artykuł wspominał tylko o skojarzeniu jakie wywołuje kolorystyka loga, może się kojarzyć z tęczową flagą środowisk LGBT i że komuś może to nie odpowiadać.
Co ma do rzeczy, że słuchałeś metalu? Uważasz, że nie istnieje coś takiego jak Satanizm? No to Cię oświecę, istnieje, mają nawet swoje kościoły, symbole, itd. Działają legalnie, ale może ktoś sobie nie życzy aby logo jego miasta nawiązywało to symboliki satanistycznej? Czy może widzisz w tym jakiś problem? Jak widać chyba tak, bo wyśmiewasz to w swoim wpisie.
Ty Szatana nie widzisz, ale ktoś inny widzi symbol satanistyczny (jeden symbol, a nie wiele, jak tutaj się sugeruje, a tym bardziej samego Szatana) i uzasadnia to, na spokojnie, merytorycznie, nie oskarżając nikogo o złą wolę, ani nie wyzywają czy ośmieszając. Można z tym polemizować, jak najbardziej, po to jest dyskusja, ale ja tutaj nie widziałem merytorycznych argumentów, które by się odnosiły do poruszonych w artykule kwestii. Takie podejście jakie prezentujesz, – „ja nie widzę” urywa dyskusję, bo jak nie widzisz, to ok, ale nie odbieraj komuś prawa do widzenia, a takie prawo odbierasz ośmieszając duszpasterzy (halucynacje, itd, cytatów nie podaje).
Jeśli już jest jakiś problem, to ja widzę go własnie tutaj. Problemem jest brak poszanowania i zrozumienia dla osób z artykułu, tylko dlatego, że ośmielili się wyrazić swoją opinię. Ostatnia moda to twierdzenie, że szatan nie istnieje, a homoseksualiści są cool i jeśli ktoś ma inne zdanie to jest oszołom albo nosi w sobie nienawiść, są jeszcze inne modne postawy o których nie wspomnę.
I po co mi piszesz o cygankach, które do ciebie podchodzą? Jaki to ma związek? Czy uważasz, że jeśli ktoś nie akceptuje chiromancji (którą wiele cyganek uprawia, bo jest to w ich kulturze popularne), to znaczy, że ma coś przeciwko cygankom? Bo nie wiem jak to rozumieć.
8.2.2010
Spodziewałem się że poruszysz ten temat – ja sobie pozwole tylko podlinkować stary dobry BigCyc -> http://faficzeq.wrzuta.pl/audio/5I0xX87HIFu/big_cyc_-_polacy
8.2.2010
a co do 7 filiżanek kawy – jeszcze tego nie odczułem
może te 2 łyżeczki na kubek to za mało – bo czesto zdaza mi sie wypic ponad 7 kaw [szczegolnie ostatnio]
8.3.2010
@Szymon Mag, sam używasz słów „ciemnogród”, „odszczepieńców” itp. I co to ma wspólnego z miłością, szacunkiem? Dla mnie to jest jad. Może uważasz się za specjalistę w dziedzinie symboliki. Może jest to przedmiotem Twoich pasji. Nie mi to oceniać. Nie znam Cię, tak samo jak Ty nie znasz mnie.
Nie sugeruj mi, że nie nie poruszyłem kwestii merytorycznych, bo ja się nie odnoszę do jednego artykułu. Celowo przeczekałem moment, w którym zrobiło się o tym głośno. I nie wypowiedziałem tu słowa „duszpasterz”. Nie jest dla mnie istotne kto to zauważył. Dla mnie mógł to być Rysiek z Klanu, Fakt, czy poważne media. Wypowiedziałem swoją opinię, odniosłem się do tego. I nie popieram ani dalszego trąbienia o tym, ani opinii, że w logo są symbole zła.
Wiem, że istnieje satanizm. I wiem, że nie są to ludzie, których poznasz na pierwszy rzut oka. Mogą to być eleganci pod krawatami. I nie mam zamiaru tworzyć map, na które będę nanosił ich świątynie. To nie moja działka.
Dla mnie tęcza to tęcza. Tak samo jak to, że marchewka to warzywo, a nie owoc.
Nie chcę wałkować tego wątku w koło, bo mamy inne zdania. Raczej na 100% Warstwy nie staną się przedmiotem twojego zainteresowania, bo nastawiłeś się na udowadnianie czegoś, uczepiłeś się jednego posta, gdzie wyniuchałeś słowa, które mieszczą się w temacie, na którym się znasz. Poszukaj innych miejsc gdzie znajdziesz sprzymierzeńców dla Twoich teorii. Miejsc odpowiadających stopniowi twojej wrażliwości. Wpadasz tu i nazywasz użytkowników ciemnogrodem, tylko dlatego, że myślą inaczej niż ty.
Napisałem o cygankach, bo ty o nich wspomniałeś. Więc Ci odpowiedziałem, że kiedy podchodzą i chcą mi wróżyć, to mówię „nie dziękuję”, bo tego nie chcę. Prawie nikt tego nie chce. Więc możesz spać spokojnie.
Wyraziłeś już swoją opinię. To ja sformułuję pytania. Co chcesz uzyskać? Co pragniesz usłyszeć? Jaki masz w tym cel?
8.3.2010
@dayv, 7 filiżanek kawy dziennie sobie fundujesz? A to wiesz, żeby mieć przebłyski, wyostrzony słuch i inne schizy, to trzeba jakiś miesiąc spać po 3 h na dobę i tą kawkę sączyć. Wtedy takowe mają szansę się pojawić. Nie polecam jednak. Trzeba się wysypiać i z kawą nie przesadzać.:)
8.3.2010
Co chcę uzyskać? Wypowiadam swoje zdanie i bronie argumentów, to wszystko. Nie tworze żadnych teorii, bo niby co jest teorią? A moim sprzymierzeńcem jest rozum, tolerancja i poszanowanie praw innego człowieka.
Użyłem słów ciemnogród i odszczepieniec, być może za mocne to określenia, ale starałem się nazwać rzeczy po imieniu, to nie jest żaden jad, to co najwyżej brak poprawności politycznej. Zarzuciłem tym samym brak wiedzy, z czego można się łatwo wybronić ową wiedzę prezentując, lub przyznać się do jej braku, co żadną ujmą nie jest, bo przecież nikt nie wie wszystkiego. Czym innym jest jednak robić z kogoś dewota, a nawet wariata, bo wtedy dialogu już nie ma, przecież wariat nie wie, że jest wariatem i z takim się nie dyskutuje.
Jeśli nie kierujesz swoich słów do duszpasterzy to do kogo?
cytat: ” Musi być Wam w życiu bardzo ciężko, skoro we wszystkim widzicie więcej niż co warte. Polecam odstawić pochlaj 7 filiżanek kawy dziennie, gdyż przywołuje to objawy halucynogenne.” itd, cały wpis jest tak nafaszerowany, jakby użyć twojej terminologii „jadem”.
Rozumiem, że jeśli nie do duszpasterzy to może do redakcji gazety?
Nie jestem żadnym specjalistą od symboliki, ani religii, ani szczególnie pobożny też nie jestem. I pewnie by się skończyło na pierwszym moim poście, gdyby nie to, że po tym jak napisałem, że duszpasterze mogą mieć trochę racji, bo przedstawili logiczne argumenty, nikt nawet nie próbował polemizować, za to padły kolejne prześmiewcze teksty.
Ja również nie mam zamiaru nanosić kościołów satanistów na mapy, a w artykule też nic o tym nie ma. Również nie boję się cyganek i w artykule też nic o tym nie wspominają. Mam wrażenie, że cały czas próbujesz doszukiwać się jakiś podtekstów, czy to na tle rasowym, czy światopoglądowym, a tutaj chodzi tylko o prawo do popierania, bądź niepopierania niektórych postaw i zachować.
Logo miasta ma służyć wszystkim mieszkańcom, jeśli znajdzie się duża grupa, której nie odpowiada obecna forma, to jak najbardziej powinno ono być zmodyfikowane, lub zastąpione innym, w końcu to jest dla nich i za ich pieniądze.
Też nie chcę tego wałkować bo widzę, że zamiast dyskusji na argumenty w kwestii symboliki logo, jest walka z moją osobą, której dajesz coraz dobitniej do zrozumienia, że nie jest tutaj mile widziana.
8.3.2010
@Szymon Mag, każdy ma prawo widzieć to co chce. Ja w tym projekcie wytykanych elementów nie widzę. I już nie zobaczę. Co nie zmienia faktu, że same zjawiska, o których mowa nie są złe, bo są. Dla mnie jednak logo nie stanowi zagrożenia, a stanowią je ludzie. Np. jeśli trwa rok szkolny, a fanatycy sekt spacerują sobie po miejscach, w których można spotkać wagarujące, zagubione istoty, które starają się uwikłać w zło. I gdyby (zupełnie inny) artykuł przestrzegał przed takimi historiami to na 100% bym się nim zainteresował, przeczytał go i poparł, bo stanowiłby o realnym zagrożeniu, które spotkać by mogło np. moje dzieci.
Chłopie! Gdyby chodziło Ci tylko o prawo do popierania, albo prawo do sprzeciwu, to byś tego wątku nie ciągnął. Powiedziałbyś po prostu „nie zgadzam się z tym postem, widzę w tym logo takie a takie symbole zła”. I to wszystko.
Jeśli zarzucasz mi brak kompetencji, zwiesz mnie człowiekiem z ciemnogrodu, to po co się tutaj wypowiadasz? Po co kontynuujesz wątek? Rób to wśród ludzi światłych, prowadź dyskusje z poważnymi mediami. Z ciemnogrodem będziesz rozmawiał? Tak na marginesie, nie za dużo pojęć upychasz tutaj zupełnie niepotrzebnie? Nie za wielu poziomów tekstu się tutaj dopatrujesz? Nie za dużo widzisz między wierszami?
Każdy ma swoje racje. Ja wysłuchałem twoich i do mnie one nie przemawiają, bo przestrzegasz mnie przed tym, żeby nie bawić się pudełkiem zapałek.
I nie odwracaj kota ogonem.
8.3.2010
W tradycji chrześcijańskiej zakazane jest stosowanie symboliki okultystycznej, wróżbiarstwa, stawiania horoskopów, używania znaków okultystycznych i satanistycznych, itd. Można to uważać za wyssane z palca, za głupotę, zabobon, nie ma sprawy. Ale nie można z tego powodu wyśmiewać, tym bardziej jeśli jest to kwestia wiary, a nie czyjegoś widzimisię.
Z artykułu jasno wynika, że duchowni takich symboli się doszukali i wyjaśnili o jakie elementy loga chodzi. I nie dlatego, że to logo czyni zło, bo nie czyni, tylko dlatego, że wiara katolicka nakłada na wiernych obowiązek, aby takich symboli się wystrzegać. A że z logo miasta należy się utożsamiać, więc duchowni i zapewne spora część wiernych, byłaby zmuszona utożsamiać się z czymś, z czym się kłóci ich religia.
Nadal można się z tym nie zgadzać, można polemizować, np. w ten sposób, że w tęczowej fladze, kolory tęczy są w innej kolejności niż w logo i dlatego argument ten jest naciągany, żeby nie powiedzieć, nietrafiony. Najtrudniej polemizować z chiromancją, bo wpisz sobie w Google image „wróżenie z dłoni” trudno będzie obronić stanowisko, że to logo razem z tym sloganem, nie kojarzy się z wróżeniem. Zrozum, że samo pojęcie wróżenia, (nie ważne czy z dłoni czy z fusów po herbacie) jest w tradycji chrześcijańskiej zakazane, należy do praktyk okultystycznych.
Ale nikt tutaj nie pokusił się o merytoryczną krytykę, za to było dużo insynuacji podważających zdrowie psychiczne duchownych i ich zdrowy rozsądek.
A wątek ciągniemy dalej razem (a nie tylko ja), za każdym razem mi odpowiadasz, zadajesz nawet pytania, więc nie rób ze mnie jakiegoś natręta. Co do światłych ludzi, rzecz w tym, żeby światło zanosić tam, gdzie go brakuje
Dla mnie temat się już wyczerpał, nie mam nic do dodania.
8.4.2010
@Szymon Mag, no widzisz, czyli jednak znaleźliśmy punkty wspólne. Jedyna różnica jaka nas dzieli, to sposób patrzenia na slogan i odzwierciedlenie tego sloganu na dłoni. Masz prawo widzieć w tym odwołania do wróżbiarstwa. Ja traktuję to innymi kategoriami. Dla mnie hasło „dobrze wróży”, to to samo co „trzymamy kciuki za powodzenie i nie chcemy zapeszać”. Jak ojciec powie do syna: „synek, mam nadzieję, że kierunek edukacji jaki obrałeś dobrze wróży pod kątem tego, że w niedalekiej przyszłości będziesz miał stałe zatrudnienie”. Dla mnie to jest przenośnia, wiele osób tak mówi i nie jest to związane z tym, że wróżą, wróżyli, tylko z tym, że tak na prawdę nie wiemy co przyniesie los, choć liczymy na to, czy nawet modlimy się za to, żeby było dobrze, żeby się wiodło.
Dla odmiany, pozdrawiam Cię i dzięki za to, że zostawiłeś tu swoją opinię.
8.4.2010
hehe ;d aż tak to nie – fakt, że mam rajdy że śpie po 2-3h … ale to tak tydzień ciągne i potem odsypiam
8.4.2010
@dayv, a to wiesz. Ja tak miałem w okresie kiedy trzeba było łączyć jakąś tam pracę z nauką, egzaminami, sesjami. Wtedy były gorące miesiące. W życiu bym do tamtych czasów nie chciał wrócić. A teraz to już się nie przemęczam, nie zawalam nocek. Bardziej myślę o zdrowiu.
8.5.2010
Cała ta dyskusja to bzdura. Problem jest w tym, że obojętnie komu pokazał byś to logo, to znalazł by w nim coś co jemu się nie podoba.
Ja widzę kiepską typografię, katoliccy duszpasterze okultyzm i jestem pewien że gdybym pokazał to cyganowi, żydowi lub wyznawcy islamu, oni też znaleźli by coś co im nie odpowiada lub obraża ich uczucia…
Nie da się zadowolić wszystkich.
A teraz pozwolę sobie na małe case study:
Spójrzcie na logo NBC (www.nbc.com)… zapewne układ barw w tym logo kojarzył by się autorom naszego skandalu ze środowiskami homoseksualnymi.
Co więcej! W logo tym występuje symbol pawia, który w mitologii greckiej był symbolem Hery. Trzeciej! żony Zeusa. Hera była też uosobieniem zazdrości i mściwości. Wyznawcy Shivy postrzegają pawia jako ptaka którego dosiadał bóg wojny.
Homoseksualizm, poligamia, łamanie 10 przykazań w jednym logotypie.
Niestety jakoś nigdy nie dane mi było słyszeć aby amerykanie wyznający religię katolicką protestowali przeciwko kolorystyce i symbolice zawartej w logo tej stacji, a oglądają ją miliony osób dziennie…
8.6.2010
@Bartosz Oczujda, świetnym przykładem się wsparłeś. Bardzo ciekawe. Logo NBC znam na wylot, ale nigdy nie myślałem o nim w ten sposób, nie doszukiwałem się w nim symboliki mogącej godzić w uczucia religijne, obyczajowe itp. Ja zwyczajnie mam duży dystans do tego typu spraw.
8.7.2010
@Bartosz Oczujda – pozwól że konstruktywnie zepsuje Ci humor odnośnie twojego przykładu z logiem NBC.
NBC – amerykańska korporacja telewizyjna, jest spółką prywatną i suwerenną od państwa, jeśli zechcą mogą mieć w logo nawet samego szatana i nikomu nic do tego.
Czyli mówiąc krótko, porównanie całkowicie nietrafione.
1.14.2011
Poczytałem sobie wypowiedzi i przyznam zdumiony jestem wypowiedziami niejakiego Szymona Maga. Zdumiony bo widać że cuś tam lizał, ale nie dolizał i dobiera uzasadnienia pod tezę. Jedno widzi – żdzbło, ale belki już w oku nie ogarnia. Że nie dolizał widać po jednostronnym szermowaniu symboliką, udając że to jedyna wykładnia tejże, na dodatek cicho sza o tym że to symbolika również chrześcijańska, jak najbardziej, a może po prostu nie zna, nie wie, choć mieni się chrześcijaninem
Szymonie Magu zanim kolejny raz zrobisz wykład odwołując się do takich argumentów sprawdź proszę jak one prawdziwe
Nie bierz się też za rozróżnianie magu symbolik miast i symbolik firm bo zaczyna być śmiesznie jak jednym dozwalasz a innym bronisz.
Chrześcijańskich korzeni też trzeba bronić z głową