Jak jestem on-line to najczęściej używam…
Kocham Twittera, za FaceBookiem nie przepadam. Naszej-Klasy nigdy nie zaznałem. Z portali informacyjnych powoli korzystać przestaję. Dobrym blogiem i magazynem za to nie wzgardzę. Czego używam kiedy jestem on-line? Czego Wy używacie najczęściej, gdy jesteście w sieci?
1. GMail
Raz na jakiś czas jestem istotą dużo mówiącą. Za to odkąd potrafię pisać jestem istotą bardzo dużo piszącą. Jeśli chodzi o listy to ja wolę otrzymywać te tradycyjne. Najlepiej miłosne i pachnące. Na takie chce się odpowiadać. Na inne odpowiada się…robiąc przelewy.
Śmiało jednak mogę powiedzieć, że kocham pocztę Google. Używam wielu dobrodziejstw od Google. Warto tu podać, że używam Buzza, który sukcesywnie wydłuża mój czas zalogowania na koncie pocztowym.
2. Twitter

Jestem twitteroholikiem. Wiem dobrze jak potrafi wessać ten cały Twitter. Uwielbiam ten rodzaj zabawy, tą pędzącą linię czasu, te soczyste newsy. Właściwie na Warstwach miało być wiele wpisów o Twitterze. Pojawiły się dwa i nie przyjęły się za dobrze.
Twitter jest dla mnie tym samym czym dla gadżeciarza jest iPhone. I jest czymś dużo więcej niż kanał rss.
3. PdfMyUrl.com

Kolejne z moich zboczeń. Każdego dnia ryję internetowe dziury. Zapisywanie w ulubionych linków do tego co mi się spodobało w moim przypadku się nie sprawdziło. Zwyczajnie, mam tego w zakładkach zbyt dużo. Dlatego co ciekawsze pozycje zapisuję sobie do .pdfów.
4. Bit.ly

Używam tego narzędzia coraz rzadziej, ale czasami jeszcze się przydaje. Jeszcze do niedawna, jak prawie żadna strona i blog nie miały przycisków Tweeted używałem tego narzędzia z wielką częstotliwością, bo byłem i nadal jestem wielkim fanem Twittera.
5. pogoda.onet.pl

Kiedyś pogoda nie interesowała mnie nic a nic. Zawsze przecież była jakaś. Jak się było ziomem to można było stać z kumplami na dworze godzinami w śniegu po kolana, w zawieruchach i przy trzaskającym mrozie. Teraz człowiek zapyział i pogodę sprawdza. Właściwie to natręctwo jakieś…
6. Firefox

Ostatnio zrobił się trochę ociężały i delikatnie zaczyna mnie wkurzać. Wciąż jestem jednak tej przeglądarce wierny jak kundel. Uwielbiam też dwa rozszerzenia. Są nimi Web Developer i ScreenGrab! O dziwo nie zaprzyjaźniłem się ani ze ScribeFire, ani z FireBug, ani z FireFTP. Bardzo za to ubolewam nad tym, że rozszerzenie CSSViewer nie jest już rozwijane skutkiem czego nie działa ze świeżymi instalacjami Firefoxa.
7. Getionary.pl

Słownik, którego używam dość często. Moim zdaniem jest świetny. W każdym razie do moich celów wystarczający. Co ciekawe służy mi głównie tłumaczeniu fraz potrzebnych mi do zakupu zdjęć. Tak to niestety bywa, że jak zaczynam tonąć w zasobach płatnych serwisów stockowych, to tracę zmysły razem z pamięcią.
8. Zakładki RSS
W moich zakładkach rss są głównie blogi i magazyny o designie. Te polskie i te z całego świata. To moja pożywka. Pozwala mi to uświadomić sobie, że w moim konkretnym przypadku blogi mają największe znaczenie. Gazety czytam kiedy jestem off-line. Normalnie. Do kiosku po nie drepczę, siadam i czytam, albo nie czytam, bo nie mam kiedy.
Blogi są coraz szybsze, coraz bardziej profesjonalne. Gonią media oficjalne i powoli, powoli zaczynają z nimi konkurować.
9. WordPress
Stał się podstawą. W panelu admina przesiaduję kilka razy w ciągu dnia. Mimo tego, że do komputera siadam 2 razy dziennie i przed ekranem spędzam maksymalnie 9 godzin na dobę.
P.S. I tak tęsknię za Joomlą.
10. search.creativecommons.org

Bez tej wyszukiwarki jako bloger nie istnieję. Nawet z nią jest mi ciężko na coś się zdecydować. Już nie jeden raz ta nieumiejętność zdecydowania się na odpowiednie zdjęcie była jedynym czynnikiem, który obsunął datę publikacji gotowego materiału.
Podsumowanie
Co ciekawe do portali sięgam prawie wyłącznie i tylko wtedy kiedy chcę sprawdzić wyniki wydarzeń sportowych, tych które mi umknęły, a których rezultaty mnie interesują.
Dużo czasu spędzam też na płatnych serwisach stockowych, nie uwzględniłem tego na liście, bo chciałem się zemścić. Za co? Za to, że tam się wydaje pieniądze.
Nie korzystam z edytorów graficznych on-line, generatorów itp. Czasem zdarza mi się przeglądać serwisy z fontami.
Czego Wy używacie najczęściej, gdy jesteście w sieci?
Powiązane artykuły:




54 komentarzy
8.17.2010
Ja bardzo lubię Przekrój (również on-line). Jeśli chodzi o rss to używam Feedly (bardzo ładnie wygląda, magazynowo). Też używam Firefoxa, choć zastanawiam się nad jakąś mniej znaną i lekką przeglądarką. Poza tym: Joomla, YouTube, poczta WP, czasem GG. Lubię blogi, raczę się tipsami, hackami, tutorialami. Nie jestem jednak specjalnym fanem jakiegoś serwisu. Czasem zerkam na sport.pl, futbol.pl. Nie robię zakupów on-line (jak już to raz na 2 lata).
8.17.2010
Ja do przeglądania internetu używam chrome a do pracy firefoxa. Oprócz tego będąc online bardzo dużo czasu spędzam korzystając z twittera (przez tweetie), gmail, skype i google talk.
Jeżeli chodzi o stronki to najczęściej odwiedzam linki polecane przez twittera ale mam też listę blogów i stronek które odwiedzam codziennie.
Dzięki za linka do PdfMyUrl.com, nie znałem tej stronki a jest bardzo przydatna.
8.17.2010
Ja używam bardzo dużo i często narzędzi Google (jestem wielkim fanem wujka).
i miszowy blog) w RSS 
Głównie elektronika i odzież, czasami motoryzacja
YouTube.com – zawsze otwarte (no chyba, że nie mogę siedzieć przy komputerze to leci CD, only 2cztery7 i Eldo).
Gadu-Gadu to u mnie podstawa – komunikacja ze znajomymi, niektórymi klientami i chyba wszystkimi podwykonawcami/współpracownikami.
Do tego oczywiście prawie cały czas otwarty Mozilla Thunderbird – lubię szybki kontakt, nawet ten mailowy.
Kilka blogów (w tym warstwydotcom
W ulubionych dwa fora – forum.optymalizacja.com i di.pl, digart.pl i deviantart.com
Nie przepadam za społecznościówkami. Nie „ćwierkam”, nie blipuję i takie tam (nie przepadam za mikroblogami).
Jestem uzależnionym allegrowiczem. Często siedzę i szukam wartych uwagi aukcji
8.17.2010
Zapomniałbym o smashingmagazine.com
8.17.2010
FB, delicious, radiostacje.com, blip, budo.net.pl, google reader >> oto stronki ktore laduje automatycznie
8.17.2010
heh….
Każdy dzień zaczynam od maili przez Thunderbird oraz RSSów przez Google Reader (jakoś nie moge się od niego odzwyczaić. I to jest podstawa a potem z komunikatorów Skype i Miranda (w której chodzą: gg, google talk, irc, yahoo, i blip – który coś ostatnio odmawia współpracy z mirandą). Coraz częściej Facebook – jako całkiem przyzwoicie działające narzędzie do marketingu. Do spacerologii po internecie Chrome.
A z Twojej listy to dziękuje również za PdfMyUrl.com – nie znałem, a z pewnością sie przyda.
8.17.2010
@deryl, co do Przekroju, to pragnę oznajmić, że po przerwie znowu ten tygodnik kupuję i jestem bardzo zadowolony. Feedly też mam zamontowane. Faktycznie, jeśli o sposób prezentacji nagłówków chodzi, narzędzie jest świetne. To taka własna internetowa gazeta.
Z Joomla styczności nie tracę, bo opiekuję się kilkoma stronkami postawionymi na tym systemie. Wiele razy pisałem, że kocham wejść w ten panel:)
Pocztę na wp.pl miałem lata temu. Zrezygnowałem, bo za dużo było reklam. Poza gMailem, używam jeszcze poczty onetowskiej. Mam też konto na yahoo, ale nie korzystałem z tej poczty nigdy. Wiem, że wiele osób ma konta na o2.
Strony dedykowane sportowi, które wymieniłeś też zdarza mi się przeglądać. Siatkówka, boks, piłka nożna, te dyscypliny mnie pochłaniają, więc zerkam. Zakupów on-line też nie robię. Nie biorę też udziału w aukcjach.
8.17.2010
@jahoo, Twitter jest budujący. Czytałem kilka opinii rodaków o nim i wywnioskowałem, że ludzie traktują Twittera jak RSS. A Twitter to dużo więcej, bo to narzędzie do promocji. Poza tym dzięki nim poznaje się nowe źródła, które dopiero potem lądują w rss. Twitter jest bardzo praktyczny, jeśli tylko ktoś się czymś interesuje i odpowiednich ludzi obserwuje. Gdybym miał czytać wpisy typu „właśnie się wysrałem”, to też bym mówił, że Twitter to gówniana sprawa;) Cieszę się, że lubisz Twittera.
Ja za to nie korzystam już ze Skype, ale bardzo dobrze go wspominam. Google talk nie używałem nigdy.
8.17.2010
@Cestro, taką samą muzykę lubimy:) 2 cztery 7 jest zajebiste:) Zastanawiam się dlaczego nie używasz mikro blogów? Może dlatego, że używasz komunikatorów? Wiem, że to inne funkcje, ale gdybyś jeszcze zaczął ćwierkać, albo blipować to trochę za dużo by tego się porobiło:)
Hmm… do tego Thunderbirda też powinienem się w końcu przekonać. W sumie może dziś sobie to zamontuję, bo mnie zmotywowałeś:)
Oczywiście dzięki za to, że masz Warstwy w Rss. To miłe. Ja to doceniam. Bloga Misza to ja też czytam. Z resztą jest coraz więcej, coraz lepszych blogów o designie, seo, marketingu. Będzie wpis o polskich blogach traktujących o designie.
A właśnie fora i galerie. Też przeglądam digart i deviantart. Jedynym forum, na które jeszcze wpadam jest forum.joomla.pl. , ale się poprawię;)
8.17.2010
GMail i Google Reader (głównie do linków do muzy( często, poza tym RateYourMusic.com i tyle. Nie mam czasu przeglądać rzeczy w dzień, czasem wieczorem przejrzę rzeczy z RSS (inne niż linki), czy wskoczę na forum.
Ostatnio przeszedłem z Firefoxa na Chrome, lżejszy, a pluginy z FF mają odpowiedniki.
Mam jeszcze jabbera, ale i tak nikt ze mną nie gada
8.17.2010
@www.kreatywnaprzerwa.pl, FB też używam, głównie jako narzędzia promocyjnego, choć nie powiem, spełnia on u mnie rolę podobną do tej jaką ma Twitter, czyli zbieram newsy z istotnych miejsc. Chcę przez to powiedzieć, że nie obchodzi mnie życie moich znajomych, to że ktoś sobie kupił bluzę, albo ochlapał się ketchupem:)
Delicious używam, choć jestem tam nowicjuszem. Blipować blipuję, czasem leci tam coś poza nagłówkami z bloga. Choć szczerze powiem, że wolę Flakera.
Zaraz sprawdzę co się kryje za budo.net.pl:)
Pozdro:)
8.17.2010
@MF, witam reprezentanta MotionFreaks. Niebawem odpiszę na maila:) O Mirandzie pierwszy raz słyszę, bo ja nigdy nie byłem do komunikatorów przekonany. Tzn. mam zainstalowane gg, ale nawet nie odpalam. No chyba, że ktoś mnie ciśnie cholernie, to z łaski wlezę:)
Co do FB to myślę, że i w Waszym przypadku ma on wielkie znaczenie, jeśli o kierowanie ruchu na stronę chodzi:)
Chroma miałem na początku, chwileczkę. Zastanawiam się nad tym, żeby zainstalować i sprawdzić to jak prezentuje się obecnie.
Cieszę się bardzo, że PdfMyUrl.com się Wam przyda:) Mam taką nadzieję, bo to praktyczna sprawa.
8.17.2010
@Tomek Buszewski, wiedziałem o tym, że na Twojej liście będzie RYM. Zaglądałem tam już kilka razy i właściwie dzięki temu pomyślałem sobie, że ja takiego miejsca w sieci nie posiadam. Chyba też się skuszę i zostanę użytkownikiem.
Czyli tak, muszę wrócić do Thunderbirda, sprawdzić Chrome (poważnie jest odpowiednik Web Developera?), no i się zaRYMOWAĆ.
Jabber? Znam tylko nazwę, gdzieś mi się to o uszy obiło:)
8.17.2010
Gmail, Google Reader, Firefox (nie ważne, że się długo uruchamia, zamula i zawiesza Ubuntu – i tak go uwielbiam
), Jabber, GG, GTalk, Facebook, SmashingMagazine, Twitter, Thunderbird, Jogger, Skype… i oczywiście, żeby być na bieżąco pudelek.pl
8.17.2010
no to lecimy.. Zaczynam dzień od Gmaila, a później Facebook i Twitter, po drodze jeszcze kilka razy wejdę na Delicious, żeby zapisać kilka stron.
Bit.ly nie używam, za to Howd.ie owszem
No i tak jak Helena – tania rozrywka czyli Pudelek, świetnie odpręża jak nagle wszystko zaczyna się walić
na Flickrze też czasem przesiaduję, ale nie codziennie, tak samo z Gazetą i Przekrojem
8.17.2010
p.s. tak swoją drogą jest ktoś tutaj jeszcze kto używa naszej klasy? Ja mam pełno nieprzeczytanych wiadomości, ale jakoś omijam to miejsce z daleka. Może przez te natrętne foty dzieci, samochodów i wielkich chat
8.17.2010
@RedKoala – ja używałam, dopóki nie kazali akceptować nowych regulaminów…
8.17.2010
Ano są przeróżne odpowiedniki. Zobacz mój screen: http://dl.dropbox.com/u/70943/chrom.png MS Paint w Win7 miecie
Jabber to coś jak Gadu-Gadu czy ICQ, czyli po prostu kolejny protokół. Tylko nie ma reklam, i jest za trudny do instalacji dla przeciętnych kretynów, więc nikt mnie nie zaczepia.
8.17.2010
Aaa, jak założysz profil na RYMie, nie zapomnij mnie dodać jako ziomka :>
8.17.2010
Jeśli chodzi o pogodę, to polecam źródło, czyli http://pogodynka.pl/ reszta to podróby.
8.18.2010
No i moje 3 grosze. Trudno by mi było wymienić wszystkie serwisy, które przeglądam, i te publicystyczne i zasobowe, czy narzędziowe. Ale mogę wszystkim polecić EVERNOTE. Bardzo przydatne narzędzie, do zapisywania tego wszystkiego co sobie wymyślimy a nie chcemy zapomnieć, wszystkiego co znajdziemy i nie chcemy zgubić. Doskonałe przy sytuacji gdy korzystamy z kilku komputerów: w zapomnienie odchodzi sytuacja: „o k….a, miałem to na laptopie”. Jeszcze bardzie doskonałe w połączeniu: stacjonarka + laptop + iphone. Sorry za to rozpisanie się, ale jestem tak zachwycony tym narzędziem, że musiałem o tym napisać.
8.18.2010
1. Skype
]
2. Safari
3. Dropbox
4. gMail
5. GrooveShark na przemian z YT
6. FaceBook [jak wiekszosc pewnie
7. web.appstorm.net – można często coś wyłapać ciekawego
8. behance
to z tych które pojawiająsię na pewno codziennie! a reszta to różnie
8.18.2010
Fajne to feedly,ale troche w pierwszym momencie ciezko sie polapac. Tym bardziej ze z automatu zaimportowal mi wszystko z googla i twittera. Mogłby zapytać chociaz
Zawsze cos nowego
8.18.2010
@RedKoala, na FB i Twitterze to Cię czasem widuję:) Widzę, że Delicious i GMail są dość popularne. A tak, Twoją galerię na Flickrze przeglądałem już parę razy:)
Z Pudelka to nie korzystam, ale kilka razy tam byłem, z ciekawości, bo staram się sprawdzać coś co robi furorę. Jeśli takie coś spełnia funkcje „uspokajające”, albo poprawiające humor to czemu nie? Ja takiego miejsca w sieci nie mam.
Dodam jeszcze tylko, że nie rozumiem też motywatorów i demotywatorów. Jakoś do mnie to nie trafia.
8.18.2010
@Helena, pracujesz na Ubuntu? Ja zawsze chciałem znaleźć czas na to, żeby się właśnie z Ubuntu zaznajomić i do tej pory mi się nie udało do tego zabrać:) Dużo komunikatorów na Twojej liście, czy to ze względu na to, że znajomi (klienci) używają aż tak różnych i musisz temu sprostać?
8.18.2010
@RedKoala, ja nigdy nie używałem N-K, a to dlatego, że nie zachwycam się prywatnym życiem znajomych. Nie używam też NK, bo nie daje mi szans na odnalezienie znajomych, na których odnalezieniu mi na serio zależy. Osoby, których szukam nie bawią się w takie cyrki:)
8.18.2010
@Tomek Buszewski, o kur.., wygląda to super. Przekonałeś mnie. Instaluję!
Na RYM zarejestruje się na bank. Nie zapomnę się „zaziomalić:)
8.18.2010
@css3.pl, właśnie gdzieś słyszałem, że ten serwis jest bardzo popularny. I chyba zacznę go używać, może będzie mi wskazywać pogodę bardziej dokładnie i zgodnie z prawdą:)
8.18.2010
@jask, przyznaję, że o tym nie słyszałem, ale tego właśnie szukałem:) Serdeczne dzięki za namiary. Oczywiście, muszę się z tym zapoznać:)
8.18.2010
@dayv, ooo jesteś pierwszą osobą, która używa safari:) Jak się sprawuje? O Dropboxie to słyszałem wiele dobrego:) Web.Appstorm.net to jeden z moich ulubionych serwisów spod szyldu firmy, którą podziwiam:)
8.18.2010
@Pancho, ja feedly odpalam bardzo rzadko. Jego największą zaletą jest jednak sposób prezentacji danych.:)
8.18.2010
Safari – SUPER
jest OS X jest Safari :] nic wiecej nie instalowałem, bo po co jak safari jest na wypasie
do tego dużo bardzo fajnych wtyczek :]
Jednak powiem tak – ciężko jest się przesiąść na inną przeglądarke – trzeba troche się uwziąść – ja np. w pracy [niestety] musze pracować na PC z Windą na pokładzie – i tam używam firefoxa, ale w domu na OS X używam SAFARI tylko i wyłącznie
w sumie może spórbuje na WIN postawić i safari – bo jeszcze nie probowalem
btw. pozwole sobie zauważyć, że większość programów na OS X [mowa o darmowych czy też komercyjnych rozwiązaniach, ktore czesto sa baaardzo tanie] jest o wiele lepiej dopracowanych niż na pozostałe OSy
wystarczy sobie mac.appstorm.net poprzeglądać
oczywiście mówie tutaj o walorach graficznych jak i użytkowych. Może następnym razem poruszysz temat wyglądu i kwestii dopracowania jeżeli chodzi o usability programów na różne OSy
Ciekaw jestem reakcji ludzi – tutaj to może za OS Xa by nie zabili, ale na takim onecie czy wp, jednak większość ludzi na m$ systemie siedzi i po OS Xie którego nie znają jeżdżą ostro
8.18.2010
@Adam wiesz co do mnie też jakoś nie docierają te demotywatory
co do pudelka, no to chyba już takie typowo babskie zboczenie, trochę wstyd się przyznać że człowiek czyta taką chałę i to jeszcze na bierząco
Safari też używam i jest genialne, co jeszcze… Last fm albo Tuba Fm, kiedyś wiele przesiadywałam na MySpace, ale teraz raczej tylko do szybkiego sprawdzenia jakiegoś nowego zespołu. Swoją drogą szkoda, że system dogorywa.
8.18.2010
@Adamie, komunikatorów dużo, bo i klienci, współpracownicy oraz znajomi to mają swoje upodobania, a ja lubię być na bieżąco
. Dzięki Pigdinowi na Ubuntu i Adium na Maku najbardziej popularne protokoły mam w jednym (GG, Jabber, GTalk i nawet ICQ, ale już nie spotykam nikogo kto z tego korzysta) i dodatkowo Skype – kontakty, które się dublują tu i tu, to może 1% wszystkich.
Na Ubuntu pracuję od 2007 roku (wydanie 7.10 było jednym z najlepszych), ale miałam już doświadczenie ze studiów i wsparcie od jednego z developerów PLD. Do cięcia layoutów miałam PS 7, a do pisania kodu tonę innego oprogramowania. Przyznam się, że w pewnym momencie ten system mnie całkowicie rozleniwił. Mam katalog z setką zdjęć do zmniejszenia – wystarczy wpisać polecenie w konsoli. Znak wodny? To samo
.
8.18.2010
@RedKoala – MySpace chyba przegrał dlatego, że małe wsparcie ze strony developera. Postawili to, projekt stał się mega wielkim hitem, a potem nic. Nie dodawali niczego, nie upraszczali, i proste – zaniedbany, stojący w miejscu projekt pada na pysk.
@Helena – gdyby nie ten przeklęty Photoshop, już dawno skakałbym na Ubuntu. Świetny system, używałem swego czasu na notebooku.
8.19.2010
@Tomek Buszewski Święte słowa- gdyby tylko Adobe zaczęło robić apsy na Linuxa to również bym już dawno na nim siedział na stałe.
8.19.2010
@dayv, Pc’towy i Mac’owy temat pod dyskusje i tak jest zaplanowany. Właściwie siedzi w panelu i czeka. Tylko on jest powierzchowny i ogólny. Mam nadzieję, że się dobrze przyjmie, i że właśnie o rozmaite detale zostanie rozwinięty.
Ja jestem zatwardziałym pc’towcem także o macu bardzo ciężko mi mówić. Wiem jednak, że wielu użytkowników używa maca, więc będzie to dobra okazja, żeby kwestię mac kontra pc przedyskutować. Sam jestem ciekaw tego co powiedzą mac userzy.
8.19.2010
@RedKoala, czemu wstyd się przyznać? Każdy ma jakieś swoje tajemnice, ja bardzo lubię jak się ten wstyd kruszy. Zauważyłem, że na Blipie nazywa się to „wstydliwewyznanie”. Zastanawiam się nad tematem krążącym wokoło takich wstydliwych wyznań. Tylko muszę stworzyć temat krążący wokół tematyki Warstw, taki który załapie:)
MySpace nie lubię, bo skrzypi, charczy, nie jest czytelny, czasem nawet odtwarzacz nie potrafi się dobrze załadować. Za duży kocioł, ciężko się mi w tym odnaleźć. No ale sam pomysł na serwis trafiony w dziesiątkę:)
8.19.2010
@Helena, ja od komunikatorów stronię. Hmm, byłem przekonany, że GG i Skype w zupełności wystarczą. Tzn. taki mam pogląd, że większość ludzi używa tego GG, a reszta korzysta ze Skype, w szczególności Ci, którzy mają rozstrzeloną rodzinę po świecie (migracja zarobkowa). A w przybliżeniu procentowo to jak to się rozkłada? Dużo ludzi korzysta z GTalk, Jabbera?
8.19.2010
@Tomek Buszewski, MySpace to kolejna zagadka z archiwum X. Coś czego nie rozumiem. Serwis z takim potencjałem, tak popularny, a tyle zaniedbań. „Leo, dlaczego?”. Nie wiem czy oni nie mają pomysłu, czy serwis programistycznie zabrnął w ślepy zaułek, czy może to wszystko ich przerosło? Nie mam pojęcia, choć jestem ciekaw, co stoi na przeszkodzie, by wyraźne usprawnienia w serwisie poczynić. Rozumiem, że w tym momencie jakieś rewolucje to wielkie koszty, nie wiem jak serwis prosperuje, wyobrażam sobie tylko ile kasy pochłaniają serwery. Sami są sobie winni. Mogli drobnymi kroczkami czynić te przemiany, na bieżąco. Tak sobie gdybam, że najprawdopodobniej sukces przerósł ich najśmielsze oczekiwania, a teraz może siedzą z nogami na stołach i dłubią w nosach podczas przeglądania stanów kont bankowych;)
A wiesz co, ja ostatnio zaczynam przekonywać się (wreszcie) do Gimpa:)
Chromol już u mnie śmiga:)
8.19.2010
@MF, ja się nigdy nie interesowałem tematem Linuxa, choć pewnie też bym się na niego skusił jakby wszystko czego mi trzeba na nim śmigało.
Znacie może stanowisko Adobe co do tego czy przewidują puszczanie softu na Linuxa?
8.19.2010
Do komunikatorów jak już pisałem… najlepiej użyć np, Mirandy aby mieć wszystko w jednej aplikacji której nawet nie trzeba instalować.
A co do MySpalce…. hmmm… serwis swego czasu sie bardzo ciekawie rozwijał i przez chwilę stanowił doskonałe miejsce do nawiązywania kontaktów z ludźmi z całego świata – szczególnie gdy ktoś obraca się w szeroko rozumianym rynku muzycznym.
Niestety dla myspace, w pewnym momencie pojawił się Facebook, twitter i u nas – NaszaKlasa…. MySpace jakoś przespało te zmiany i ruch na rynku i nie ruszyło za bardzo do przodu – w związku z tym przegrywa i tylko patrzeć gdy w ciągu kilku lat zniknie.
8.19.2010
@Adam, powiedziałabym że ilość moich kontaktów na Skype, GTalku i Jabberze, to nawet nie jest 10% całości. Wszyscy mają GG, ale dwoje designerów z którymi pracuję używa tylko i wyłącznie skype. Na jabberze mam kontakty z ludźmi od Open Source, Linuksa, programistami, też z grafikami, jeden klient też używa.
Adobe Air jest dostępne na Linuksa. Ale wątpię czy w ciągu najbliższych 10 lat doczekamy się Photoshopa dla Linuksa. A szkoda. Gdyby nie to i TextMate nie dotykałabym żadnego innego systemu.
8.19.2010
Co do pecetowo macowej dyskusji. Czekam z niecierpliwością, wczoraj przywieźli mi pachnącego iMaca. Włączyłem, wkurzyłem się i wyłączyłem. Przyzwyczajenie do windows robi swoje. Jak na 1 dzień to tylko wygląd i zapach tego nowego kompa po rozpakowaniu pudełka mi się spodobał. Zobaczymy jak będzie dalej…
8.19.2010
@jask, wiesz ja z Macami nie miałem styczności. W sumie to dopiero teraz zaczynają się one ostro upowszechniać i kosztować tyle, że są (w miarę) na konsumencką rękę. Pewnie ciężko jest się z peceta przestawić, przynajmniej w sytuacji gdy trzeba to zrobić na gwałt, bo w firmie zamieniają pc na mac.
8.19.2010
@MF, jestem podobnego zdania co do MySpace, parę lat pewnie to jeszcze pociągnie. Myślę, że ludzie tam siedzą z przyzwyczajenia, tam mają potworzone swoje sieci kontaktów, do tego wciąż działa na wyobraźnię ten szyld MySpace. Serwis, o którym słyszał każdy, serwis w którym musisz być. Tak na dobrą sprawę twitter, fb nie spełniają wszystkich funkcji jakie ma MySpace, ale profile mogą się fajnie uzupełniać. Dla mnie MySpace był serwisem dla muzyków i myślę, że nawet powinien być odcedzony do osób, które tworzą. A jest tak, że tam wielu ludzi ma profil gdzie w odtwarzaczu ma kawałki wykonawców jakich lubi. Od tego są moim zdaniem serwisy społecznościowe ogólne.
8.19.2010
@Helena Świderska, władze Adobe mają swoje słupki i wykresy. Dawno nie sprawdzałem tego jak rozkładają się procenty odnośnie przybliżonej ilości użytkowników Linuxa, Windowsa, OS Xa. W sumie niedawno zaczęli wypuszczać laptopy z Linuxem, myślałem że to się bardziej rozkręci, że coraz szybciej będzie postępować ucieczka w stronę Linuxa przez korporacje itp. Adobe musi moim zdaniem wyraźny powód, a swego rodzaju trend na Linuxa mógłby takim powodem być. Swoją drogą Adobe to (można zaryzykować stwierdzenie) monopolista i król na rynku softu bez, którego ciężko się obyć. Dla mnie Photoshop pod Linuxem byłby taką wisienką na torcie.
Co do komunikatorów, to teraz już rozumiem:) Graficy i programiści mają swoje fochy i wykorzystują swoje przywileje;) „albo skype albo nic”;)
8.19.2010
u mnie? Gmail, digart (coraz rzadziej), wordpress, wszelkie blogu które mnie interesują (ten też, spokojnie), youtube dla sprawdzenia subskrypcji, na blipa nie wchodze ani na twittera, bo wszystko piszę z komunikatora, ale pośrednio łącze się z tym codzień.
8.19.2010
Przy odpalaniu FFOxa . od razu uruchamiam Blipa i Google Calendar z moimi Todo
Podpięty jestem do Lastfm ( scrobbler ) , czasem zerknę na Fejsbuka + Twitter. Mozilla Thundirbird. Getionary.pl też mam w zakładkach. Kilka blogów obowiązkowych + kilka blogów ” jak mam czas”
Co jakiś czas robię przetasowania. aby to wszytko jakoś grało i hulało, i nie marnowało mojego czasu
GG + skajp. Fajne usługi zauważyłem też w powyższym poście / komentsach tak więc je sprawdzam
8.20.2010
@Sebastian Cencyk, widzę że Gmail, króluje jeśli chodzi o konto pocztowe. Dla mnie jest to najlepsza darmowa poczta. Tylko jest pewien problem, który unaocznia się podczas podawania adresu poczty np. w bankach, urzędach itp. Kurcze ile razy babki zapisały mój adres w postaci xxx@giemail.com tego nie potrafię zliczyć:) A dlaczego coraz rzadziej korzystasz z digarta?
8.20.2010
@dotworker, kurcze a mi się to wszystko „na sieci” wciąż pomnaża i pomnaża. I coraz ciężej jest mi to ogarnąć. Od zakładek Rss począwszy, po testy aplikacji, rozszerzeń, zwykły mailing, skończywszy na tym, że ciężko jest mi tak to wszystko dograć, żeby czas oszczędzić.
8.21.2010
screengrab – wtyczka do firefoxa do zrzucani screenów jest praktyczniejsza od pdfów, a ling.pl lepszy od getionary :>
8.23.2010
q4, z ling.pl nie korzystałem. Korzystałem za to z translate.pl. Czasem też używam screengraba (w zależności od okoliczności). W sumie czasem i generator .pdf i screengrab potrafią nawalić. Np. wystarczy spróbować zrzucić jakiś potężny w zdjęcia i treść tutorial z psdtuts. Obydwa rozwiązania się zesrają.
8.23.2010
Safari
Skype
Dropbox
Facebook
goldenline
wordpress
pogoda na interii
gazeta.pl
google.com
kuler.adobe.com