Dlaczego Mac? Dlaczego PC?
Dlaczego Mac? Dlaczego Pc? Do czego Pc do czego Mac? Wiem, że wśród Was są osoby, które pracują na Maca’ch. Znajdą się też pewnie i tacy, którzy są wierni swoim pecetom.
Mam do Was kilka pytań…
1. Czym uwiódł Was Mac, (jakie wyraźne zalety zaobserwowaliście po przesiadce z PC)?
2. Jakich aplikacji Mac’owcy mogą pozazdrościć Pecet’owcom i odwrotnie? Jakich programów dostępnych tylko na Maca pragniecie na Pececie?
3. Dlaczego PC? Dlaczego zostaliście przy pececie. Czy ma on jakieś silne strony na tle Mac’a?
4. Jaki jest Waszym zdaniem najlepszy system operacyjny? /Pytanie do tych, którzy mieli przyjemność zaznać Windowsa, Linuxa i OS Xa/
5. A może ktoś z Was się pokusi i napisze o sprzęcie swoich marzeń, albo o podzespołach, monitorach, które z ręką na sercu poleca każdemu?
Należę do osób, które nigdy nie miały styczności z produktami z jabłuszkiem. Przy doborze sprzętu kieruję się zawsze przyzwyczajeniami, porównuję też ceny i nadal jest tak, że za cenę Mac’a mam Pc’ta o lepszych parametrach technicznych.
Kiedyś Mac kojarzył mi się ze sprzętem dla szpanerów i bananowców. Teraz jest już w zasięgu konsumenckiej ręki. Do dziś kojarzy się mi jednak ze swego rodzaju prestiżem. Nawet jeśli na filmy spojrzeć ich akcja może rozgrywać się w jakimś drapaczu chmur, w roku 2100, wszystko naokoło jest futurystyczne, a monitory mają na plecach podgryzione jabłuszko. Zawsze gdy idzie o ratowanie świata, zapobieganie katastrofie, zawsze gdy mega mózgi się prężą w filmowych kadrach towarzyszy temu Mac [tylko czasem gdzieś tam zamajaczy Dell]. Mac to wydajność.
Lata lecą. Jeszcze do niedawna Mac pozwalał się ludziom z zasobniejszym portfelem wyróżnić. Gdybym miał mieć Mac’a to i tak bym nie rezygnował z PC. W sumie na dziś dzień dość obojętne by mi było, czy będę miał laptopa z jabłkiem, a komputer stacjonarny Pc, czy odwrotnie. Zależałoby mi, aby oba stanowiska miały min. 4 GB pamięci, 1 GB kartę graficzną.
Są dwie aplikacje na Maca, które mnie bardzo urzekły, których bardzo chciałbym spróbować i ubolewam, że nie ma ich na Pc. Mowa tutaj o programie Pixelmator i Coda.
Miałem kiedyś ten lot na Mac’a. Nie będę tu o tym zawodził, zrobił to za mnie kolega w artykule: Czy wariactwa Jobsa wliczone są w cenę sprzętu?.
Powiązane artykuły:




69 komentarzy
8.19.2010
1. Niczym
2. W zasadzie żadnych – ewentualnie Module 8 który jest dostępny tylko pod makówkę :/
3. Ponieważ jest jak już wspomniałeś – tańszy. Ponieważ sam mogę go poskładać dokładnie tak jak chcę i włożyć do niego dokładnie to czego potrzebuję. Ponieważ jednak na windzie jest zdecydowanie więcej wszelkiego rodzaju, programów, programików, narzędzi wszelkiego rodzaju których na marne można szukać na makówkach.
4. Hmmm… i tu mam problem ponieważ chciałby powiedzieć Linux jednak z powodu niekompatybilności z „ważnymi” aplikacjami nie mogę tego zrobić. W związku z tym chyba jednak Windows, z pośród nich najlepsze moim zdaniem typy Win 98, Win XPsp2, Win7 64bit
5. Sprzęt marzeń… hmmmm… i tu pojawia się problem zapotrzebowania. To samo dotyczy systemów operacyjnych. Wszystko zależy od upodobań, i przede wszystkim zadań jakie ma dana maszyna wykonywać. W związku z tym nie można powiedzieć że jakaś jednostka jest najlepsza do wszystkiego… są tylko jednostki bardzo dobre do danych zadań.
8.19.2010
Siedzę na Windowsach od 10 lat, swego czasu chciałem się przerzucić na Maca, ale okazało się, że inwestycja miałaby cztery zera na końcu, więc odpuściłem.
Uważam, że komputer jest do pracy, a czy uruchamia się Photoshopa, przeglądarkę albo cokolwiek innego na komputerze Apple, czy na komputerze no-name składanym z części, nie ma żadnego znaczenia. Liczy się efekt wykonanej pracy.
Szkoda, że coraz więcej osób uważa, że powinna „uświadamiać” innych w kwestii doboru komputera, aplikacji. Te wszystkie głupie fotki, żeby koniecznie było widać, że MacBook leży obok, czy gadanie, że na Macu to wszystko można zrobić sto razy szybciej.
W sumie nigdy nikt mi nie pokazał, czy na Macu można robić lepsze designy niż na Windowsie, słyszałem tylko takie opinie, ale zero faktów. Anyone?
8.19.2010
Nie mam MAC’a.
8.19.2010
nie mam maca i jest mi z tym dobrze
8.19.2010
Dlaczego Mac? Tylko i wyłącznie z powodu TextMate. Ten edytor jest dla mnie prawie idealny, kocham go bardzo
. Dlaczego prawie idealny? Niestety nie działa na Ubuntu (tak, wiem podobno można skonfigurować vima, żeby działał jak TextMate – ale ja jeszcze jestem klikaczem, pewne rzeczy po prostu muszę wyklikać, albo zrobić drag’n'drop).
. Intuicyjny, stabilny… czego chcieć więcej od Windowsa
.
Najlepszy system? Oczywiście Ubuntu. Dla mnie, praktycznie zwykłego usera, jest przejrzysty, logiczny, elastyczny, pozwala mi na całkowitą kontrolę, a jednocześnie nie wymaga zbyt wiele konfiguracji.
Mac OS jest totalnie idioto-odporny. Po prawie roku używania nadal często nie potrafię się w nim odnaleźć – nie potrafię zejść do tego szczególnego poziomu, przy którym to będzie przyjazny system.
Windows – chyba najlepiej wspominam wersje 3.11
Mój Mac ma świetną matrycę, ale słabą kartę graficzną.
Marzy mi się komputer o parametrach PS3, z dużym dyskiem i monitorem od Eizo.
8.19.2010
Nie mam Mac-a bo:
- jest droższy od PC;
- mniejszy wybór przy kompletowaniu sprzętu;
- mniejszy wybór jeśli chodzi o oprogramowanie.
- jestem już przyzwyczajony do PC i całego tego środowiska.
8.19.2010
@Helena: obawiam się, że PlayStation 3 ma niezbyt dobre parametry
Tylko mocny procesor, z którego żaden deweloper nie potrafi skorzystać :<
8.20.2010
1. Powiem tak, jeśli ktoś nie miał możliwości pracy na macach (nie mówię tu o godzinnej zabawie) to nie zrozumie różnicy nawet gdyby przeczytał cały internet:)
Zresztą taka sama sytuacja jest jeśli chodzi o iphone – inne telefony
Komfort codziennej pracy po prostu jest nieporównywalny, nie będę pisał tysiąca argumentów bo wiele można znaleźć w internecie.
I jeśli ktoś nie używa stale maka to niech nie pisze głupich komentarzy że się niczym nie różnią:)
Różnią się systemem operacyjnym, pomiędzy windowsem a mac os x są lata świetlne.
2. Na maca jest wiele bardzo dobrych programów których nie ma na pc, choćby genialne things. Natomiast na maca brakuje mi najbardziej xary xtreme pro dla której specjalnie musiałem zainstalować drugi system.
8.20.2010
Mam Macowke od początku roku. Początki są trudne, człowiek przyzwyczajony jest do zachowań wypracowanych przez wiele lat pracy na PC – bo przecież na Macu wszystko działa inaczej, nawet minimalizacja okien jest z innej strony
. Jednak na dzień dzisiejszy nie zamierzam wracać do PC, nie mam niepodważalnych argumentów o wyższości Maca nad PC i nie zamierzam nikogo przekonywać lub namawiać, mnie po prostu urzekł designem i wydajnością (mam MBP15 i bardzo zadowolony jestem z długiej pracy na baterii co ciekawe pracując na baterii nie spada wydajność komputera jak to miało miejsce w przypadku moich poprzednich laptopów) – może potrzebowałem czegoś nowego, innego niż PC? Dla mnie MAC to przyjazny komputer idealnie sprawdzający się w pracy.
8.20.2010
Moze olbrzymich różnic w użytkowaniu juz teraz nie ma – ale siądz sobie wieczorkiem przy biurku do pracy, piwko obok a na biurku 27″ iMac – ktorego design od razu cie inspiruje do roboty
A zasiasc przy pececie? Niechcacy kopnac stojace pod biurkiem pudlo – no co – to tylko narzedzie
Nie musi wygladać…
Roznica jest – ja niestety takze zaliczam sie do uzytkownikow PC
8.20.2010
@Tomek pociąga mnie właśnie moc tego procka…
i w zasadzie całkiem dobra karta graficzna.
8.20.2010
Aha – zapomniałam o jednej, bardzo ważnej wadzie – mój Mac z aluminiową obudową i klawiaturą, lubi mnie kopnąć prądem.
8.20.2010
Jakieś półtora roku temu przesiadłem się na Macbooka i uważam, że to była bardzo dobra decyzja. Głównym powodem przesiadki były bardzo kiepskie doświadczenia z komputerem hp oraz Windows Vista.
To co najbardziej podoba mi się w komputerach apple to solidne wykonanie (mam model aluminiowy) i mało ważne ale bardzo przydatne gadżety (podświetlana klawiatura, miernik baterii na obudowie czy magnetyczna wtyczka). No i oczywiście doskonały touchpad do którego się błyskawicznie przyzwyczaiłem.
Przy wyborze komputera bardzo ważny był dla mnie design oraz czas pracy na baterii. Pracując jako freelancer często spotykam się z klientami dlatego zależało mi żeby mój komputer dobrze się prezentował i był po prosu cool, ale też powinien mi spokojnie wystarczyć na 3 – 4 godzinne spotkanie.
Z systemów operacyjnych najbardziej pasuję mi OSX chociaż Windows 7 jest chyba tak samo dobry.
8.20.2010
Po 10 latach z PC przesiadłem się na MACa [za czasów, kiedy to ludzie mówili że to mega drogie i w ogóle ...]
1. Cóż – dlaczego MAC? Jeszcze wtedy były spore różnice, które teraz szczerze powiedziawszys się zacierają. Co najbardziej mnie w Mac’ach urzekło – MEEEGA STABILNY SYSTEM! Mój MacBook Pro, który liczy sobie 5 lat ani razu nie był wyłączony, a kiedy go resetowałem to nie pamiętam – reset był tylko przy update’ach … cóż niestety im nowszy OS X tym więcej pierdół i troche Snow Leopard potrafi dać się we znaki i na pare sekund dostać tzw. ZAMUŁKI … ale TIGER jak dla mnie mistrz
No i dobra nie ma co ukrywać ten DESIGN wciąąąąga :]
2. Jakich aplikacji pozazdroszcze PCetowcom? Counter Strika
:D:D yeap – tylko i wyłącznie, bo jestem fanem tej gry
3. Moim zdaniem PC ma tylko pozorne strony
ale o tym później
4. Z racji, że miałem przyjemność z różnymi OSami – Windows od 3.11 po XP [bawiłem się też Vistą, dzięki której większość powiedziała GOODBYE PC i 7, która jak dla mnie są nieudaną próbą zerżnięcia OS Xa]. Linux? korzystałem z tego systemu pod tymi graficznymi cudami, ale jakoś mi nie przypadł do gustu z racji braku softu jako takiego – ale oczywiście Debian 3 dzielnie stoi na moim pierwszym PC i robi jako serwer sieci LAN [obsługuje świetnie, w sieci jest 15 komputerów
], no i teraz OS X – moim zdaniem najlepszy system jaki w tym momencie jest dostępny, szczególnie TIGER, jak wspominałem wcześniej Snow Leopard potrafi mieć zamułki – ale klasycznemu KOWALSKIEMU nie powinien przysporzyć kłopotów bo trzeba się namęczyć, żeby go przymulić
Jak ktoś wspomniał wcześniej – system idioto odporny, są 3 wirusy, ale trzeba być mega idiotą, żeby je odpalić
a tak po za tym – bardzo intuicyjny i łatwy w obsłudze, baardzo dużo skrótów, co ułatwia życie.
5. Sprzęt marzeń – Mac Pro konfiguracje pozwole sobie zachowac w tajemnicy
Co mogę polecić? Z racji, że jestem grafikiem to moge polecić tablety WACOMa i monitory EIZO i APPLE
Polecam też Magic Mouse – jak dla mnie myszka świetna
A teraz trochę mitów poobalam bo widze, że już tu się pojawiły różne mity.
MIT 1 – do maków nie można wkładać czego się chce – można, ale po co? Mac świetnie dopasowuje podzespoły, które są dokładnie sprawdzane, do tego mają szybki i świetny serwis. Fakt jest faktem z PC robi się co chce – tylko nikt nie gwarantuje, że wszystkie podzespoły będą w pełni z sobą współpracować i czy jeden drugiego lekko spowalniać nie będzie.
MIT 2, czyli na MACa jest mało softu … Tak to chyba najgłupszy mit chodzący po sieci – na MACa jest sporo softu – z tego na PC [czyt. Windowsa] można zastąpić wszystko. Do tego soft często jest darmowy albo bardzo tani, a przy tym ma o wiele lepiej dopracowane usability, że o wyglądzie nie wspomne
MIT 3 – MACi są drogie … tak z tego się zawsze smieje ;D złóżcie takiego samego blaszaka [z dokładnie tą samą konfiguracją] i już przestanie być taki drogi
MIT 4 – Na MACu można zrobić dużo lepszy design niż na windowsie – kolejny głupi mit – wszystko tu zależy od talentu i poziomu zaawansowania
MIT 5 – MÓWIĄ, ŻE NA MACU SIĘ PRACUJE SZYBCIEJ, A TO NIE PRAWDA BO JA MAM SZYBSZEGO KOMPA Z WINDOWSEM I ZROBIE TO SZYBCIEJ … tak często mówią zatwardziali PCeciarze
ot moi drodzy niespodzianka – po 3 latach użytkowania MACa, stwierdziłem, że sprawdze czy faktycznie jest taki szybszy
mój brat akurat miał nowy sprzęt, wypas nad wypasy jak na tamten okres i co się okazało – rendering pudła 3D [tyle, że sporych rozmiarów] w Illustratorze trwał o wiele dłużej na PC niż na MACu
no i w sumie to tyle, ciekaw jestem dalszej dyskusji
8.20.2010
Nie mam zamiaru przesiadać sie na MACa (kupiony do pisania aplikacji pod ipad/iphone).
Po 2 dniach zabawy:
1. Zalety: design, jeden kabel
2. Nie wiem czy na tym ustrojstwie (mac) da rade cokolwiek zainstalować. Na razie zainstalowałem Photoshopa w trialu i nie wiem dlaczego nie mam tła
3. Na razie poza ładnym wyglądem nie widzę żadnych zalet, nie dam rady się przerzucić raczej…
5. Windows 7 (z braku laku…)
6. Pecet o wyglądzie Maca i jego rzekomej stabilności
8.20.2010
@MF, Ty i załoga MotionFreaks jaracie się oprogramowaniem do robienia czołówek i zaawansowanych animacji. Do tego wspominałeś kiedyś o renderingu (jeśli mnie pamięć nie myli). Mój kumpel zajmuje się grafiką 3d, siedzi na pececie, który nabył z jakieś 1,5 roku temu. Kosztowało go to około 5000 pln. Pracuje na C4d i sprzęt daje sobie spokojnie radę. Właściwie do grafiki 2d nie potrzeba sprzętowych cudów, no chyba, że faktycznie pracuje się z rzeczami, które mają więcej warstw niż co warte. W grafie 3d ta moc zaczyna mieć znaczenie. Tylko teraz tak. Gdybym miał do dyspozycji 10000-15000 zł to też bym się kurcze zastanawiał czy postawić na maca, czy pc. Za tą cenę bym miał kombajn, niezależnie od tego czy bym postawił na jabłko czy na peceta. I tak sobie myślę, że by mi było żal wyrzucić tyle forsy tylko na jednego kompa (no chyba, że bym był milionerem;). Raczej bym kombinował, starał się dobrze dobrać podzespoły, zjechać z ceny i dokupić osprzętu, oprogramowania itp.
Swoją drogą, (kiedyś o tym napiszę) oglądaliśmy z kumplem bardzo zaawansowane wizualizacje stadionów jakie zrobili Rosjanie. Kurcze, tam wszystko było ruchome, widownia to nie były „tekturowe figurki” każda taka sama powielona, wykonująca ten sam ruch. Kibice wyglądali realnie, „każdy” robił coś innego, do dziś nie wiemy jak oni to zrobili, wydawało nam się, że jakiś nieziemskich kompów używają, a oni się wypowiadali, że nie pracują na niczym specjalnym.
8.20.2010
@Tomek Buszewski, w środowisku hip-hopowym ktoś kiedyś powiedział mądre zdanie: „można mieć w chuj sprzętu, a zero talentu”. Samo posiadanie Photoshopa nie znaczy jeszcze, że ma się w ręce talent, a w głowie wyobraźnię. Obok mnie może usiąść koleś co używa Gimpa i mnie zjeść.
Rozmawialiśmy o tym kiedyś, że sprzęt ma działać i nie utrudniać procesu pracy. To jest podstawa. Ja wiem, że czasem ta moc i te nowinki mają znaczenie. Kilka razy nie podjąłem się realizacji pewnych zadań, bo wiedziałem, że mój sprzęt tego nie udźwignie i nie chciałem mieć z tego tytułu problemów. Czasem tak się zdarza, że wygrywa się technologią, większymi zasobami sprzętowymi, ale bez wiedzy to taki sprzęt jest bezużyteczny.
Wiem jedno. Prawie każdy gadżeciarz choruje na coś z tym jabłkiem i pewnie takie coś nabędzie. Jak nie „stacjonarkę”, to laptopik, jak nie to to telefon, a jak nie telefon to chociaż coś co odtworzy mp3.
Byłem ostatnio w sklepie z elektroniczną masówką, tam już te Macki są. I kurcze gdybym miał położyć 3600-5000 za coś od Apple to bym trochę zachorował. Za to mam pc o znacznie lepszych parametrach technicznych. To jeszcze nie jest sprzęt dla mnie.
8.20.2010
@Helena, jeśli chodzi o monitory to ja też uwielbiam Eizo. Cenię też produkty Nec i Dell. Tylko uwaga, ja jeszcze nie przywykłem do lcd. Pół roku temu w firmie postawili mi jakąś kolumbrynę Lcd, która nie dość, że wypalała mi oczy (mogłem przy nim wysiedzieć max 3 h), to nie widziałem dobrze jasnych kolorów. Jasno szary? Zapomnij.:) Zwyczajny konsumencki gniot, z setkami niepotrzebnych pierdół.
TextMate? Też się kiedyś do tego śliniłem (na obrazkach:) Ubuntu to chyba gdzieś mam i to w tej najbardziej udanej wersji, o której wspominałaś pod poprzednim postem.
Poważnie Twój Mac pieści prądem?
Mi by się takie pieszczoty czasem przydały, bo coś ostatnio się zamulam;)
8.20.2010
@css3.pl, u mnie dochodzi jeszcze fakt, że ja nie miałem z macami styczności. I teraz tak. Gdybym postawił na maca, to bym musiał się z nim zapoznać, czyli służyłby mi za stanowisko do zabawy, stanowisko konsumenckie. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie tego w jakim tempie bym się z mackiem oswoił. Co ja mogę w tej chwili o macu powiedzieć? Bardzo podoba mi się to w jaki sposób został skrojony, design mi się bardzo, ale to bardzo podoba.
8.20.2010
@lukaszieba, jak wspominałem nie mam niczego z jabłuszkiem. Mogę tylko bazować na opiniach znajomych, którzy chwalą Maca za stabilność, niezwieszanie się i wydajność.
8.20.2010
@Pancho, design, wygląd, styl, jest po stronie maca. Mnie też zachwyca. Pod tym względem (a o tym się wypowiadać mogę) Mac jest dla mnie jak mebel, zaprojektowany przez jakąś sławę, a pc to taka szafka – składak z ikea. Oczywiście są nieudolne próby nawiązywania designem do stylu maca, tylko co z tego? Mac to mac, mac to marka, pc jest rozstrzelony, nie ma dla mnie takiego czegoś jak wizerunek i marka peceta. Może to szczegół, który niewiele znaczy, ale jednak pc nie ma tej otoczki, tej marki, tego godła, które sprawia, że jego akcje rosną. Dziwne to troszkę, ale panuje takie właśnie przekonanie, że „mam tylko pc”. Z tego wynika, że mac to nie jest „coś tylko”, tylko „coś więcej”, coś zarezerwowanego nie dla wszystkich. Podobnie się rzeczy mają jeśli chodzi o konfrontację Corel kontra Illustrator. Corel robi tu za soft przyziemny, produkty Adobe są droższe i…to ADOBE ma tutaj znaczenie.
8.20.2010
@jahoo, jeśli spojrzeć na sam system pod względem wizualnym to nowe produkty Win też zrzynają patenty od OSX (takie jest moje zdanie). Wychodzi więc na to, że produkty Macowe są bardziej komfortowe, wyznaczają trendy (potwierdzacie to w komentarzach).
Dobrze, że wspomniałeś o spotkaniach z klientami. Mac na stole w przypadku „mniejszych” klientów siedzących głównie na acerach może robić wrażenie.:) Zgadzam się, estetyka jest po stronie maca. Podajecie też, że w przypadku stanowisk przenośnych bateria dobrze trzyma.
8.20.2010
@jask, myślę że się do Maca przekonasz, jeśli już masz z nim styczność. Fajnie, że się wypowiadasz, bo akurat wchodzisz w Macowy świat i pozwala to zaobserwować, że nie wystarczy Maca wypakować z pudełka, odpalić i już się człowiek w tym środowisku czuje jak ryba w wodzie.
8.20.2010
@dayv, coś słyszałem o tym, że nowa wersja systemu na maca nie jest już tak stabilna. Mnie do wydajności maca przekonał Kazik. Swego czasu dłubałem w muzyce i pecet mnie strasznie zawodził, jeśli o restarty chodzi. W tamtych czasach to ja jednak nie miałem ani kasy, ani nawet bym nie wiedział gdzie maca kupić, bo nawet nie znałem nikogo kto miał internet, nawet kafejek nie było. O tak, z tymi wirusami nie wypada się nie zgodzić, to kolejna zaleta jeśli chodzi o maca (czytałem o tym).
Fakt, składając peceta można zrobić sobie kuku, nawet sprzedawcy potrafią je nabywcom zrobić. Obserwuję jednak, że Macowcy też coś tam dłubią, najczęściej dokładają ramu (ponoć drogo to wychodzi, bynajmniej tak było jeszcze jakiś czas temu). Jeśli chodzi o gotowe zestawy pc, to tu przyznaję rację temu, że kupując maca ma się sprzęt optymalny, w przypadku pc trzeba cholernie uważać, albo zdać się na porządny salon i nie podniecać się okazyjnymi cenami, bo tam zawsze coś jest wciśnięte bublowatego, zintegrowanego, albo przestarzałego.
Jeśli chodzi o soft, to raczej bym nie miał problemu gdybym się na Maca przesiadł. A to dlatego, że wszystko czego mi trzeba (a fanatykiem odnośnie ilości potrzebnych mi aplikacji nie jestem) na Maca bym miał, albo znalazłbym odpowiedniki.
Możesz rozwinąć poniższą myśl?:
„MIT 3 – MACi są drogie … tak z tego się zawsze śmieje ;D złóżcie takiego samego blaszaka [z dokładnie tą samą konfiguracją] i już przestanie być taki drogi
”
8.20.2010
Ja dysponuję „pececiorem” i sobie go cenię. Dobry jest z niego herbatnik:)
8.20.2010
Pozwolę sobie wtrącić a propos nieszczęsnego MIT 3 – faktycznie jakiś czas temu czytałam porównanie PCeta oraz MAC’a o niemalże identycznych konfiguracjach i MAC faktycznie przestawał być drogi… o ile porównywaliśmy ceny z USA. Niestety cena Mac’ków w Polsce czasami dobija.
Od jakiegoś czasu pracuje na MacBooku jako podstawowym sprzęcie. W domu mam obok jeszcze stacjonarke a na niej Win7 i Debiana oraz lapka z Vistą. I…
1. Jak dla mnie wygrywa mój MacBook. Czy mnie uwiódł? Nie wiem co rozumiesz przez „wyraźne zalety” – bo zasadniczo praca na danym systemie zależy tylko od użytkownika. I na każdym sprzęcie może Głównie podoba mi się to, jak Mac zarządza zasobami. Zupełnie nie odczuwam faktu, że w docku czeka na mnie odpalony Photoshop, Flash i Illustrator, w tle muzyka z iTunes, Przeglądarka, Poczta (etourage) i oczywiście Apache. I nie, nie udało mi się osiągnąć podobnego stanu błogości na PCecie o mocnej konfiguracji (mam wrażenie, że za dużo „mocy” wcina sam system).
Jest sporo „miękkich” zalet, takich jak:
,
- kilka rodzajów printscreena,
- dbałość o szczegóły (MagSafe przy zasilaczu czy sam zasilacz),
- coś czego typowy user windowsa nie potrafi czasami zrozumieć – podłączam sprzęt i działa
- pomoc wbudowana w system,
- design i tona innych,
No i oczywiście higiena pracy z Maci’kiem jest zasadniczo inna niż przy Windowsie. Zazwyczaj jeżeli czegoś szukam w systemie (np. zmiany wyglądu ikony aplikacji) to robi się to „na głupa” czyli tak jak by się chciało.
Pomimo swoich wszystkich zalet Linux ma dla mnie jedną wadę – całkowicie dyskwalifikującą go. Często jego konfiguracja to dla mnie piekło. Człowiek też się trochę rozleniwił, przy instalacji i bezmyślnym klikaniu „tak” i „dalej”.
2. Co do aplikacji to chyba użytkownicy Mac’a mogą pozazdrościć to gry
. Czego użytkownicy Windowsa mogą zazdrościć użytkownikom Mac’a? Głównie OS’a…
. A poważnie, to zazdrość (przynajmniej dla mnie) polegałaby głównie na tym jak niektóre oprogramowanie działa na Mac’u w porównaniu do Windowsa.
3. Oczywiście, że tak. Można PCeta kupić w tańszej konfiguracji – w przeciwieństwie do produktów Apple’a. Reszta to kwestia przyzwyczajeń, oczekiwań i tego jak się z systemem pracuje. Windows to przyjazne środowisko, tylko trzema umieć korzystać z jego dobrodziejstw, bo sam w sobie pozwala użytkowi robić sobie „krzywdę”.
4. Dla mnie: Apple’owski OS. Aczkolwiek wszystko zależy od tego, co wymieniłam w punkcie 3.
5. Hmm, konkretów nie polece – aczkolwiek dzisiaj zostałam zaskoczona gwarancją HP. Mam monitor (HP LP2275w), który miał niepokojące objawy samowolnego „gaśnięcia” na około 2 sekundy kilka razy na dobę. Wczoraj telefon do HP – dzisiaj o 11:00 kurier przywiózł mi nowy. Pięknie
.
Podsumowując i tak za długi wywód: nie ma lepszych czy gorszych rozwiązań – są tylko różne przyzwyczajenia i oczekiwania. Trzeba wybrać optymalne rozwiązanie.
PS. Prawda jest taka, że nie da się „porównać” pracy na PC i Macu, dopóty, dopóki na każdym z osobna, nie popracuje się kilku miesięcy. Takie jest moje zdanie. Bawi mnie tylko, że lwia część osób, które korzystają z dobrodziejstwa inwentarza ze stajni Microsoftu – mówi, że to „shit” itd. Ale jak się proponuje alternatywne rozwiązanie to „nie, bo nie”
.
8.20.2010
@daiquiri, dziękuję Ci za obszerną wypowiedź:) Wiesz, z tą wydajnością, pożeraniem pamięci, to ciężko jest mi się wypowiadać w tej kwestii, bo nie miałem możliwości zrobienia porównań, testów, pewnie i bym nie miał na to ochoty. Moim zdaniem sami producenci softu nie dbają zbytnio ani o „wielkość” instalacji softu, ani o wydajność (pod kątem szybko starzejących się komputerów). To wszystko dzieje się za naszymi plecami, trwa wyścig o konieczną z nowinkami kompatybilność, producenci nie oglądają się za siebie, tylko patrzą w przyszłość. Przynosi to konieczność ciągłej modernizacji sprzętu (jeśli człowiek chce korzystać z nowych wersji softu i mieć możliwość otwarcia kilku aplikacji jednocześnie). Cały biznes komputerowy na tym korzysta.
Miło, że napisałaś miłe słowa o HP, bo z tym serwisowaniem jest w Polsce bardzo różnie. Swego czasu byłem zachwycony nowinkami od tej firmy m.in. laptopami. Potem doszły mnie słuchy, że jakieś tam wady się zgłasza.
Co do samego macka, spodobało mi się bardzo Twoje stwierdzenie „higiena pracy”.
W przypadku linuxa to wspominałem, że sam go nie bardzo dotykałem. Kiedyś, jeszcze w okresie szkolnym zainstalowałem go na kompie, bo trzeba było i to wszystko. Potem (nie powiem) naszło mnie, żeby się pobawić, ale było już na to trochę zbyt późno, bo zwyczajnie nie było czasu. A i jak spojrzałem na dokumentację, to już mi się kompletnie tego odechciało:)
8.20.2010
nie posiadam, ale patrząc na inne produkty Apple przypuszczam, że Mac musi być genialny
8.20.2010
Nie zgodzę się, że mitem jest mniejszy wybór oprogramowania w Mac-a niż w PC. Cały świat pracuje na PC, jak czytam recenzje, przeglądam serwisy z darmowym oprogramowaniem, radzę się znajomych, to wszędzie jest PC. Wierzę, że na Mac-a są bardzo dobre aplikacje, ale jest ich dużo mniej, bo cały świat kręci się wokół PC.
Druga rzecz z którą się nie zgodzę, to że Mac nie jest droższy od PC. Z PC jest tak, że kupuje komputer stacjonarny (takiego używam ), dobieram sprzęt jaki chcę, dokładnie taki jaki potrzebuje i jeśli komputer się starzeje, to wymieniam poszczególne podzespoły na nowsze. Mogę nawet kupić używane części, albo sprzedać te których chce się pozbyć. To wychodzi o wiele taniej.
Może gdybym popracował na Mac-ku to bym docenił jego zalety, ale jakoś nie miałem okazji, a eksperymentować wydając sporą sumę pieniędzy, nie mam ochoty.
8.21.2010
Co do HP i jego gwarancji – to sprawa wygląda tak pięknie, ale raczej przy monitorach z matrycami PVA (z założenia biznesowe) – co nie zmienia faktu, że i tak miło
.
Co do ceny i faktu, że PC jest droższy – tutaj ktoś się pokusił o porównanie (http://blog.zabiello.com/2009/08/15/czy-apple-jest-drozszy-od-pc). Dla mnie fakt, iż ludzie mówią o Macu jako dużo droższym wynika po części z tego, że Apple nie produkuje „tańszych” MacBooków. PCety można kupić taniej w nieco słabszej (ale zadowalającej nas) konfiguracji.
Ahhh no i przy zaletach zapomniałam o jednym! Bateria! Mam dwa tryby pracy: lepsza wydajność i dłuższa praca na baterii. W trybie oszczędnym popracujemy – około 7h.
8.21.2010
Czasem można się za głowę złapać co ludzie wypisują. Szczególnie jeśli nie mają wiedzy. Wszystkie te bzdety i mity o Macach wychodzą od ludzi, którzy z Macami nie mieli nigdy styczności lub mieli 15 minutową.
Równe 10 lat byłem uzytkownikiem PCta, z różnymi Windowsami. Na Maca przesiadłem się równo rok temu, i po tygodniu stwierdziłem, że nigdy nie wrócę już do żadnego Windowsa. Tak więc z góry proszę nei zarzucać mi, że jestem jakimś ślepym fanem jabłuszka itd.
1) Jeśli poskładasz PCta z takimi samymi parametrami co dany Mac – system Mac OS X na Mac’u będzie śmigał szybciej i bardziej wydajniej niż jakikolwiek Windows na owym poskładanym PCcie. Przetestowane sporą ilość razy i na kilku Windowsach.
2) Mac to przede wszystkim Mac OS X. Ten system jest wprost bajecznie stabilny. Znam osobiście osoby, którym ich Mac’i nie zwiesiły się ani razu od momentu zakupu. Niektórzy nawet ich nie wyłączają absolutnie NIGDY, jedynei usypiają (na marginesie, do tego był stworzony od początku – wybudza się w 2s i jest gotowy do działania momentalnie). Mac OS X to najstabilniejszy system na jakim kiedykolwiek pracowałem (a oprócz Windowsów miałem też do czynienia z Linuxami).
3) Bezawaryjność/niska awaryjność Mac’ów. Nie ma praktycznie szans, żeby np po miesiącu użytkowania coś padło. Jeśli jest jakaś usterka, jest to usterka fabryczna, która daje sę we znaki od samego początku – tzw felerny model. A i to rzadko. Dodatkowo chciałbym zaznaczyć, że jeśli wasz Mac jest na gwarancji, nie będzie w nim nic absolutnie grzebane czy naprawiane – dostaniecie całkowicie nowy, identyczny do waszego, model. Jeśli w punkcie mają na stanie – od ręki. Jeśli nie – czeka się od tygodnia do dwóch. A, i bezpieczeństwo – nikt na Mac’ach nie ma antywirusów (w ogóle mało jest produkowanych), bo nie ma na nie zapotrzebowania. Dlaczego? Bo uświadczysz trzy wirusy na krzyż na Mac’u, i żeby je „nabyć” trzeba być chyba skończonym idiotą. Na Windowsie nei musisz nic robić, a pewnego dnia możesz obudzić się z zawirusowanym systemem. Na Windowsie bez firewalla i antywirusa się nie ruszysz.
4) Zauważcie, że większość kreatywnych osób na całym świecie (designerzey, developerzy, etc, popatrzcie na autorytety z dziedzin web developmentu i designu) to Macowcy. Czemu? Raz, wspominałem już o tym – stabilność, szybkość i wydajność. Ale drugim bardzo ważnym faktorem jest – design. Zarówno i systemu jak i samego Maca. Sam jestem i designerem i developerem, i większość nas jest wzrokowcami i perfekcjonistami. Rzućcie okiem na Maca i potem na jego system. Rzućcie okiem na jakiegokolwiek PCta i jakiegokolwiek Windowsa. Niebo a ziemia, nei da się ukryć, brak porównania. Estetyka, ergonomia, wszystko to znajdziecie w produktach od Apple’a, niestety. Ludzie kreatywni i świadomi cenią takie rzeczy. Znacie kogoś, kto kupiłby Fiata 125p, okropnego kanciastego zewnętrznie i beznadziejnego w środku, jeśli miałby pod maską silnik z ferrari? Nie tylko ludzie kreatywni, projektanci itd są wzrokowcami i perfekcjonistami – większość ludzi jest, i dlatego kupują sprzęty, które świetnie się prezentują. I takie produkty są w fabrykach wytwarzane własnie, poczynając od pralki i zegara ściennego, po samochody i komputery itd.
5) Najśmieszniejszy mit jaki słyszałem, to że na Mac’a jest mała ilość oprogramowania. Jak zwykle rozpuszczone przez ludzi, którzy z Mac’iem styczności nie mieli, lub nie poświęcili sekundy na research, lub z założenia nie cierpią Mac’ów. Wieć sprostuję – na Mac’a jest tyle samo dostępnych aplikacji co i na Windowsa. Chciecie usłyszeć coś ciekawego? Jest nawet więcej. Tak, mówię serio. A dlaczego? Bo tworzeniem aplikacji na Mac OS X czy iOS może się zająć każdy. Jest to prostsze, przystępniejsze i bardziej dochodowe, niż tworzenie programów na Windowsa. Ile programów na Windowsa to twory zwykłych, szarych ludzi? 90% to produkty wielkich korporacji, koniec kropka. Na Mac’a znajdziecie większość swoich ukochanych programów z Windowsa, to raz. Dwa, jeśli nie ma wersji Mac’owskiej danego programu, jest masa substytutów. Trzy, te substytuty są lepsze niż wersje Windowskie. Lepsza funkcjonalnośc, stabilność i użyteczność. O interfejsie nie wspomnę.
6)
7) Jeśli mimo wszystko do czegoś potrzebny wam będzie jeszcze Windows – nie ma problemu. Otóż Mac’i same w sobie oraz Mac OS X – są przystosowane do Windowsów. Mają nawet BootCampa, z którym instalacja Windowsa to chwila i błahostka. Potem przy uruchamianiu komputera wybieracie jedynie czy odpalić Mac OS X czy Windowsa. Możecie zainstalować Winde począwszy od XPka, skonczywszy nawet na Windowsie 7. Więc tym bardziej nie widze problemu z przesiadką.
Chyba, że ktoś tu będzie płakał, że nie pogra sobei na Mac’u. Ojej, biedactwo. To wreszcie chcesz komputer do pracy, czy zabawy?
9) Wszystkie produkty od jabłuszka mają OGROMNĄ zaletę, której nie uświadczycie na Windowsach i PCtach – otóż wszystkie ich produkty są w perfekcyjnej synchronizacji. Masz iPhone’a/iPod’a Touch? Masz iPada? iMaca i MacBooka? Wszystkie dane, ustawienia, zmiany nanoszone na jednym urządzeniu zaraz znajdą odzwierciedlenie na drugim. Pełna synchronizacja i współpraca.
10) Cholernia ogromna kolejna zaleta – Mac OS X jest wyposażony w wiele funkcji, które pozwalają ci robić rzeczy, do których na Windowsie potrzebowałbyś dodatkowego oprogramowania.
11) Na Mac’a są pewne aplikacje, których nie zastąpi żadna Windowsowa. Choćby osławiony TextMate. Nie zabieram się nawet do roboty na komputerze bez niego. Po co? Nie mam zamiaru męczyć się i pracować dłużej. Moja produktywność i wydajność używając TextMate’a jest większa o 30%. W dodatku jest łatwiejsza, przyjemniejsza. Dorzućcie do tego pakiet iLife np. Aplikacje typu GarageBand czy iMovie? iMovie ma ogromne możliwości, plasuje się wg mnie zaraz przed Final Cut Pro i Adobe After Effects. GarageBand? Są zespoły, które na tym pracują w studiach i wytwórnaich. Potężny kombajn z dużymi możliwościami. O, zapomniałem chyba dodać, że cały pakiet jest darmowy, przychodzi z Mac OS X, i macie też instalacyjne płytki
? I jeszcze co do Final Cut Pro – produkcje Hollywódzkie na tym siedzą. Wiedzieliście np, że reklamy Jaguara są robione w Final Cut Pro? Albo, że cały film „The Curious Case of Benjamin Button” był zrobiony w Final Cut Pro?
12) Najdebilniejszy argument jaki slyszałem? Że Mac’i są dla szpanerów. Ludzie, prosze was. To rozpuszczają chyba tylko zawistni ludzie, których nie stać lub/i zazdroszczą. Mac’i są drogie, ale płacisz za to, co dostajesz, a dostajesz produkt i system z najwyższej półki. Mac’i nie są dla szpanerów, są dla osób, które wiedzą czego potrzebują, mających duże wymagania sprzętowe, techniczne, ergonomiczne, i estetyczne – którzych Windows nie jest w stanei zaspokoić.
To chyba tyle
.
P.S. Adam, Pixelmator jest świetny. Zrobisz na nim większość podstawowych/półprofesjonalnych rzeczy, tak więc spokojnie możesz na nim siedzieć dopóki nie pojawi się jakiś większy projekt/większe potrzeby, wtedy odpalasz Photoshopa.
8.21.2010
Nienawidzę całym swoim ciałem, gdy mówi się, że makowcy się wyróżniają, że to szpan, lans etc… Przez to, gdy spotykam się w kawiarni z klientem wstydzę się wyciągnąć laptopa z projektem, a jak to robię to szybko chowam go z powrotem. Zupełnie jakby założyć, że człowiek jest w stanie wydać na kompa 3 razy więcej tylko po to, żeby się lansować.
A czemu wydaję na komputer więcej? Bo nie mam czasu na błędy. Wiem, że mak podzielony na części pierwsze sprzętowo wypada o wiele gorzej w porównaniu z pc w tej samej cenie. I ja jestem świadoma tego, że głównie płaci się za system. Za sposób wykorzystania tego sprzętu i nie samą świadomość, że w maszynce jest 8gb ramu w ddr3.
Z windowsami miałam do czynienia od 3.11 i byłam do nich przyzwyczajona. Do czasu, gdy po raz kolejny zawiódł (tym razem ze względu na błąd poszły w cholerę wszystkie pliki źródłowe do filmu, nad którym siedziałam 3 miesiące i miałam przedstawić w kinie za tydzień – niebieski ekran, reinstal, pliki zjebane). To było 3 lata temu i ze łzami w oczach kupiłam macbooka pro.
Maki nie są idealne – wiele razy zawiesił się soft i trzeba było uruchomić go ponownie. Ale kaliber błędów nie ma porównania do poprzedniego – i choć cena boli, choć fakt istnienia przekonania o tym, że maki kupuje się dla szpanu boli – to system mi to wynagradza, Tym, że podłączam drukarkę i mam drukarkę. Udostępniam sprzęt po sieci i jest udostępniony. Pracuję nad projektem i wiem, że o ile nikt nie zrzuci mi napalmu na chałupę to będę w stanie oddać go w terminie. Nie bez powodu wiele prezentacji odbywa się właśnie na macbookach – podłączasz do nich sprzęt i działa, podczas gdy do podłączenia laptopa pc potrzeba pół godziny przerwy, żeby znaleźć odpowiednie sterowniki, zarządzać obrazem, etc.
Są szczęśliwcy, którym windows nie robi kuku. Najczęściej to ludzie nie operujący w grafice / animacji / video – bo te zadania mają najwyższy współczynnik kuku na pc. Dlatego nie mam zamiaru powiedzieć, że mac jest najlepszy. Mac jest dla mnie najlepszym rozwiązaniem z możliwych.
Z Windows nie brakuje mi żadnego programu. Myślałam, że będę tęsknić za total commanderem, ale jakiś rok temu wysypało się mnóstwo lepszych tego typu file browserów na maka. Gdybym jednak przesiadła się na windowsa, z softu bardzo brakowałoby mi iCala, Cody, Maktury, Things i Numbers.
Dostępność softu na maka jest bardzo dobra. Mi niczego brakuje, a są 2 powodu, dla których są gazety z płytami pełnymi programików na windowsa. 1 – windows nie ma wbudowanych wielu funkcji, które w maku już są, choć tu ponoć windows 7 jest lepszy, jednak nie miałam okazji potestować. 2 – na windowsa pisanie oprogramowania jest o wiele prostsze. Z tego względu po prostu do wykonania jednej rzeczy możesz znaleźć milion programów – nie wypuszczonych przez firmę, tylko hobbystę, który z pewnością nie zapewni tech-supportu i jak program będzie się zawieszać to jemu to większej różnicy nie zrobi. O architekturze informacji i grafice ten człowiek bladego pojęcia nie ma, ale program w takiej formie zostanie wypuszczony – i chwała za to, wolność słowa mamy. Jeśli jednak takie zjawisko ma świadczyć o przekonaniu, że na maku jest mniej programów – ok, mi to różnicy nie robi, tylko tym, którzy siedzą na Win i kolejną godzinę szukają softu do wykonania jednej czynności, a przebierają między tysiącem różnych opcji, nie mogac znaleźć tej dobrej.
Dziękuję za uwagę
8.21.2010
Jeszcze jedna uwaga w kwestii Mac i PC. Apple sam produkuję swój sprzęt oraz oprogramowanie. Na dodatek ma dość ograniczoną ilości modeli w porównaniu z konkurencją. Dlatego mogą poświęcić więcej czasu na dokładne przemyślenie nowych rozwiązań. Apple ma 100% integrację softu z sprzętem. Dzięki OS X działa stabilniej i płynniej niż Windows.
Windowsy pod tym względem mają o wiele gorzej bo muszą obsłużyć niezliczoną ilość konfiguracji sprzętowych. A na dodatek przy PC o własnych konfiguracjach(tzw. składakach ) czasami zdarzają się konflikty sprzętowe. Należy pamiętać, że wydajność komputer to nie tylko wyścig cyferek poszczególnych komponentów ale działanie całej maszyny i systemu jako całości.
8.21.2010
@Michał Kozak – nie będę się kłócił, jeśli twierdzisz, że pracowałeś na obu komputerach dość długo. Napisałeś, że większość kreatywnych ludzi (designerzy, developerzy, etc) używają Mac-ów, no cóż. Właśnie skończyłem oglądać płytkę dołączoną do StarCraft II, na której pokazując proces powstawania gry, oprowadzają po wszystkich działach, wywiady z ludźmi itd. Specjalnie zwracałem uwagę na sprzęt jaki tam mają. Było najwięcej PC z Windows XP na pokładzie, a monitory głównie DELL, Mac-ów widziałem chyba tylko ze dwie sztuki. Tak więc ludzie z Blizzarda, jeszcze nie odkryli, że PC są do bani.
8.22.2010
@css3 – widze strasznie bronisz tego ze PC jest tanszy – sprobuj zlozyc taką samą konfiguracje jak ma MAC i nie wiem czy Ci taniej wyjdzie? Tylko do konfiguracji dołącz pożądny monitor a nie jakiś badziew za 900, gdzie nie ma mowy o tym, żeby grafik popracował na nim bo kolory są przekłamane i to ostro … takie monitory nadają się do grania czy oglądania filmów i nic po za tym – wyjdzie na to, że MAC jest tańszy. A co do softu – no tak na windowsa jest tego do groma, bo jak wspomniała @kmrozek – łatwiej się go pisze, ba czasami nawet nie trzeba bo wszystko za Ciebie robi jakiś inny program – tylko te programy są tak niedopracowane, że nie wiem czy jest się z czego cieszyć? Ja widziałem do tej pory 2 programy na MACa które wyglądały średnio – a reszta? reszta wygląda pięknie, ma dopracowane usability. Np. Things
i nie są drogie – dobre rozwiązania na PC często są dużo droższe, brzydsze i mniej dopracowane – nawet jak porównamy Office i iWorka – brzydze się officem, jest brzydki, strasznie głupio rozwiązany i żeby zrobić niektóre rzeczy, trzeba albo przeczytać mega książke albo spędzić troche czasu w sieci nad jakimś artykułem na ten temat – w iWorku wszystko jest zrobione dużo lepiej i dużo lepiej przemyślane, szczególnie w Numbers [odpowiednik Excela]
Z resztą jeżeli nie wierzysz -> http://mac.softpedia.com/ , http://www.versiontracker.com/macosx/ , http://www.macupdate.com/ czy na pewno tak mało? a na http://www.mac.appstorm.net zobacz sobie jak wyglądają programy i powiedz szczerze – wolisz niedopracowane paskudy na winde? czy jednak lepszy były dobrze dopracowany pod względem usability jak i graficznym program na Maca?
@Adam – już daiquiri rozwinął dostatecznie MIT
cóż więcej mam dodać
@kmrozek – dlaczego się boisz wyciągać? Ja np. jak nie maiłem jeszcze neta mieszkając w wawie chodziłem sobie na kawke i neta do PizzaHut
2 dnia podszedł do mnie kelner czy nie mam przypadkiem kabla do iPoda bo mu bateria padła [juz nie pamietam czy to był iPhone czy iPod, z reszta co za roznica - kabel ten sam]. Oczywiście miałem i za podładowanie dostałem karte stałego klienta i jechałem na zniżkach
moim zdaniem już odchodzi się od tego gadania, że Mac’i są dla szpanerów … chociaż fakt faktem, że do niedawna tak jeszcze było … no ale to Polska właśnie i każdy zazdrości
8.22.2010
@css3.pl chyba raczej chodziło o to że w branży reklamowej większość ludzi siedzi na makach. Starcraft 2 był tworzony na PC a potem poratowany ma mac więc pisanie go na mac’ach było by w ogóle bez sensu. Prawdopodobnie w dziale developerki w blizardzie jest więcej pc ale już w dziale zajmującym się projektowaniem postaci, grafiki oraz koncept artami prawdopodobnie sytuacja będzie odwrotna…
A odnośnie dużych firm jakiś czas temu był komunikat, że Google całkowicie rezygnuje z windy i pracownicy mają do wyboru linuxa lub OS X – podobno większość wybierała maki.
@dayv – co do wyglądu i działania aplikacji to fakt, strasznie mnie to zdziwiło po przesiadce na maka, że programy kosztujące 15$ – 30$ są tak dopracowane, przemyślane i fajnie zaprojektowane, I nie ma co ukrywać że jest to głównie zasługa OS.
8.22.2010
@jahoo – pokazywali głównie projektantów grafiki 3D i innych zajmujących się tworzeniem świata gry.
Ludzie pogódźcie się, że świat używa komputerów PC, a Mac to około 5%.
8.22.2010
css3.pl – jakie znaczenie (samo w sobie) ma procentowy udział sprzętu od Apple’a w rynku światowym? Swoją drogą, szczerze powiedziawszy wybitnie marginalne znaczenie ma dla mnie fakt ilu „kreatywnych” korzysta z takiego sprzętu jak ja
.
Nie rozumiem skąd tak negatywne nastawienie ludzi do Mac’a oraz szeroka wiedza na jego temat (kto korzysta, ile jest na niego aplikacji, jaka jest ich jakość itd.) – zwłaszcza u tych, którzy go nie posiadają. Skąd czerpiecie wiedzę?
Ja na co dzień korzystam właśnie z produktów apple’a. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, iż niektóre osoby mają inne priorytety i potrzeby niż ja – i co za tym idzie – korzystają z zupełnie innego sprzętu. Zauważyłam jednak, że często osoby korzystające z PCetów pałają jakąś wrodzoną niechęcią do produktów z kompletnie innej stajni. Osobiście jestem daleka od stwierdzenia, że Mac jest lepszy bo ja go używam. Na co dzień jednak przychodzi mi się zmagać z opiniami, że mac jest za drogi, za szpanerski, za mało na niego aplikacji i w ogóle jest do niczego. Rozumiem obawy niektórych osób przed zainwestowaniem niemałej sumy w sprzęt apple’a, ale nie przenoście swoich obaw czy niechęci na innych.
Martwi mnie to, że osoby korzystające z PCeta nie potrafią powiedzieć – „faktycznie fajny sprzęt, ale ja też jestem ze swojego zadowolony/a”. Zwłaszcza kiedy ja bez problemu mogę powiedzieć, że w Windowsach to czy tamto mi się podoba i nie kręcić głową na każdego kto woli PCeta. Ludzie przecież to tylko sprzęt i trochę softu!
8.22.2010
@css3.pl – a skad te statystyki? skoro w 2007 użytkownicy MAC’ów stanowili ponad 7%? a po wyjściu visty te statystyki się drastycznie zmieniły – zapewniam Cię … Tymbardziej, że cena tez spadla
@daiquiri – masz racje – dziwi mnie, że PCetowcy tak wrzucają na MACa – chociaz w 99% nie używali go w ogóle – znam osoby, które długo pracowały na Macach i wybrały PC z Windowsem – bo tak wolą poprostu
Ostatecznie to i tak każdy wybierze to co woli. Niestety mi w Windowsie nie podobało się nic po za tym, że mogłem w Counter Strika pograć. Nie dziwi mnie też fakt, że w Blizzardzie mało kto siedzi na Macach – tworzą gry głównie na Windowsa … więc siedzą głównie na PC … chociaż ostatnimi czasy widać, że zaczyna powstawać coraz więcej gier na MACi od kąd stał się dostępny dla zwykłego Kowalskiego
btw. @css3.pl – ile Ty masz lat o ile wiedzieć można
8.22.2010
http://macvspc.info/pages/01f-pc_myths_debunked.html – bardzo ładnie opisane mity którymi PCetowcy obrzucają MACi
no właśnie zapomniałem dodać, że od kąd mam MACa rachunki za prąd spadły i to sporo [przypomniało mi się, bo właśnie zobaczyłem w kuchni leżącą koperte z rachunkiem]
Pamiętajmy, że dobrze dobrane podzespoły + rozwiązania energooszczędne też wpływają później na to ile wydamy, wiec czy nie lepiej dac wiecej, a potem zaoszczedzic? No i kolejna sprawa z oszczednosciami dzieki MACom – tutaj nie trzeba co pol roku robic HARDWARE UPDATE, bo cos nie działa … przy PC no niestety …
Dorzuce też, że WINDOWS zjada strasznie duuuużo pamięci … co moim zdaniem też jest olbrzymim minusem … oczywiście można to zmienić, tyle, że trzeba stracić sporo czasu … ale nawet po tych zmianach i tak różnica pomiędzy tym ile OS X zjada pamięci a Windows jest spooooooooora …
8.22.2010
@Adam jeszcze tak odnośnie tego RAMu – to też jest MIT … kości ramu są takie jak do PC – to Twoja sprawa czy wybierzesz droższy czy tańszy – oczywiście kości, które Apple sugeruje nie należą do najtańszych – ale ja nigdy nawet do PC nie pchałem najtańszych części … wole dołożyć troche i mieć pewność, że wszystko będzie współgrało cacy, chociaż do swojego macbooka pro kupiłem jakieś 4 lata temu bardzo tanie kości RAM i też nie narzekam [akurat nie miałem za dużo kasy, a pilnie potrzebowałem trochę mu dorzucić]
8.22.2010
@dayv pisałeś, że nie ma Counter Strika na Maca – mam dla Ciebie dobrą wiadomość – niedawno wyszedł Steam na jabłuszko i działa świetnie
(gram w DoD:S)
1) Uwiódł przede wszystkim ergonomią pracy – wpiszę zaledwie 1-2 literki aplikacji i już ją mogę uruchomić, tak samo z wyszukiwaniem plików i projektów (już nie jest takie ważne gdzie zapisujemy pliki) albo jedno drag’n'drop i już wysyłam plik na ftp (Dropzone). A przede wszystkim „idiotoodporność” – nie mam potrzeby używać trzech króli, żeby sprawdzić jaki program mi zżera procka, nie używam firewalli i antywirów itp.) – mac teraz służy do tego do czego ma – do pracy (czasem gier
2) Coda, Dropzone, Things, Fontexplorer X, Fontcase i pewnie kilka innych. Aplikacji jest na prawdę dużo i albo są za darmo, albo nie są drogie. Jest nawet specjalna aplikacja do zarządzania nimi czyli Bodega (appbodega.com). Po przesiadce z PC znalazłem wszystkie odpowiedniki programów z których korzystałem na co dzień. Adium świetnie działa jako klient GG, Skype zdecydowanie lepszy niż na PC no i iTunes zamiast winampa.
3) Mac nie jest bez wad – miałem problemy z moją drukarką HP, myszka Magic Mouse to jak dla mnie plastikowy bubel (klawiaturka jest super) a ostatnio zacięła mi się płyta CD w czytniku i nie umiem jej wydostać :/
4) Mac OS X (pkt 1,2), następnie Win7 i Ubuntu
Ogólnie Mac to sprzęt dla ludzi, który cenią sobie swój czas i nerwy, ale na pewno nie jest najlepszym sprzętem pod słońcem i zrozumiem ludzi, którzy będą przeciwko tej platformie.
8.22.2010
co do ramu – wszędzie pcham corsaira i ładnie śmiga.
8.22.2010
Kochani, jest takie powiedzonko:
„Use the right tool for the job.”
To, jakiego sprzętu i softu ludzie używają, jest uzależnione od ich potrzeb i oczekiwań. Nie ma czegoś takiego, jak najlepszy sprzęt, najlepszy OS, najlepszy smartfon, itd.
Każdy z nich jest najlepszy w swojej dziedzinie, na polu do którego jest przeznaczony, i dla ludzi, do których jest kierowany. Koniec kropka.
Designer wybierze co innego, web developer wybierze co innego, programista aplikacji na Windows co innego, programista aplikacji na produkty Apple co innego, projektant wnętrz co innego, maniak filmowy co innego, i gracz co innego.
8.22.2010
Statystyki pochodzą stąd:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Statystyki_popularno%C5%9Bci_system%C3%B3w_operacyjnych
To czy jest to na ten rok 5 czy już 7%, to nie ma większego znaczenia, chodzi o sam fakt.
Nie wrzucam wcale na Maca, po prostu jak ktoś pisze, że Mac jest praktycznie we wszystkim lepszy od PC, łącznie z ilością oprogramowania i ceną to w to nie wierzę. Jeśli jednak istotnie tak jest, że jest lepszy (lepszy czyli wszystkie argumenty, które padły wyżej) i do tego jest tańszy, to dlaczego tam mało osób go używa?
Nie rozumiem jaki ma związek, że jak w Blizzardzie robią grę na Windowsa to nie mogą używać do pracy Mac-ów. Tym bardziej, że używają, o czym wspomniałem, tylko że mają ich mało.
Nigdzie nie powiedziałem, że Mac nie jest fajny. Ja bym potrafił wymienić kilka zalet Mac-a, których nie ma PC i na odwrót, ale wychwalanie pod niebiosa, praktycznie w każdej kategorii, to raczej podchodzi pod fanbojstwo, czego nikomu nie bronię, ale wtedy obiektywizm się zaciera całkowicie.
I co to ma do rzeczy ile mam lat? To co, już w gry nie można grać jak się jest dorosłym? Myślałem, że nowe pokolenie uporało się już ze stereotypem, że w gry grają tylko dzieci.
8.22.2010
Widzisz css3.pl to jest ciekawe, że osoby pracujące z produktem Apple’a są zazwyczaj bardzo zadowolone ze swojego sprzętu i często jak to ująłeś „wychwalają go pod niebiosa”. Znacznie rzadziej widuję to u użytkowników PCeta i Windowsa.
Twoim tokiem rozumowania – pełnia zadowolenia ze swojego sprzętu = fanbojstwo. Cóż, w takim układzie w 100% uprawiam „makowskie fanbojstwo” i godzę się z takim wizerunkiem w Twoich oczach. Jestem w pełni zadowolona ze swojego narzędzia pracy i nie mam z tym problemu – a tym bardziej się tego nie wstydzę
.
8.23.2010
@css3.pl – ale z wiekiem nie chodziło mi o to czy grasz w gry czy nie
mam znajomych, którzy mają po 40 – 50 lat i też dalej grają
ot widze czasami na imprezach masowych dziadków po 60 – 70 lat, którzy się równo bawią
Odpowiedz na pytanie dlaczego na MACi tak mało osób się decyduje – ludzie boją się zmian to raz, a po drugie ich nie lubią … większość jest przyzwyczajona do windowsa, bo kiedyś mac’i były bardzo drogie i nie każdego było stać. Inna sprawa, że Windowsa masz zainstalowanego na większości sprzętów, które kupujesz, mało który sklep proponuje Ci alternatywe w postaci Linuxa … chociaż zdażają się
Tylko jedno pytanie – dlaczego nie dostajemy płyty z Windowsem do komputera? Do Mac’a zawsze załączona jest płyta z systemem, do tego wydrukowana licencja. Pozwole sobie też zauważyć, że Windows jest droższy od OS Xa … co też jest dziwne … no ale cóż – tłucze M$ kase – tłucze
No i druga sprawa to sprawa cen – powtórzę jeszcze raz: można sobie złożyć bardzo taniego PC … tyle, że jak już porównujemy ceny, to porównujmy ceny za tą samą konfiguracje – a nie za podobną … dlatego, każdy user MACa pisze, że duża cena MACa to mit
Co do obiektywizmu – ja rozumiem, że można nie być obiektywnym, jak ktoś nie korzystał [albo jest fanbojem do n-tej potęgi, ja uważam się za fanboja, ale jak trzeba to też i krytykuje MACi i poczynania Apple] … ale ja na Windowsie spędziłem 10 lat, od 3.11 zaczynając
w między czasie miałem też [i w sumie dalej mam] Linuxa, więc mogę obiektywnie stwierdzić, że Windows przegrywa na całej linii z OS X … zobacz, że każdy user MACa pisząc co w MACu jest lepsze używał arguementów wytykając błędy jakie popełnili programiści Microsoftu … Dodatkowo zauważ też że skrytykowałem ostatnią wersje OS Xa – bo jest gorsza od wersji 10.4 – gdzie nie było mowy o tym, że co kolwiek się zawiesi na moment czy przyblokuje … a w 10.6 już takie problemy niestety się zdażają …
8.23.2010
To, że applowcy są zazwyczaj zadowoleni ze swojego sprzętu i go wychwalają, no cóż, Linuksiarze też są zawsze zadowoleni ze swojego systemu operacyjnego i go wychwalają, tak samo użytkownicy Opery, itp. Może ci co są w mniejszości tak po prostu mają.
Możliwe, że ludzie boją się zmian, ale czy jest gdzieś na świecie miejsce, gdzie Mac posiada większość? Do Polski Maci weszły dość późno, ale chyba są miejsca na Ziemi, gdzie w sklepie Mac jest ofertą równoważną do PC, a może nie ma?
8.23.2010
Wiedziałem, że taka chryja „Win vs. Apple” wyjdzie w komentach ;<
8.23.2010
css3.pl – ale jak te dwie oferty mają być równoważne – skoro PCety mają miliony konfiguracji zasadniczo mają ofertę skierowaną zarówno do grafików, programistów, księgowych, dzieci itd. Mac sam w sobie celuje trochę w niszę – zasadniczo do osób, które mają nieco zasobniejszy budżet przeznaczony na zakup sprzętu. „Badania” należałoby przeprowadzić wybierając obiekty przez pryzmat chociażby wspominanego budżetu. Pomijam nonsens takich badań
. Czy procentowy udział w rynku Microsoftu sprawia, że lepiej Ci się korzysta z Windowsa? Nie, korzystasz z niego bo go preferujesz.
Tomek Buszewski – ja bym zdrowej (mam nadzieję) dyskusji nie nazywała chryją. No bo co jest niezdrowego w wymianie poglądów? Jedyne czego nie lubię w tych „dyskusjach” to przedstawiania argumentów, które nie mają pokrycia w rzeczywistości (np. „na mac’a nie ma softu lub jest go mniej”) lub które ciężko sprawdzić („większość designerów korzysta z produktów apple’a”).
8.23.2010
@css3.pl – skąd info, że do Polski Maci weszły dość późno? Przecież pamiętam jak jeździłem na różne targi itp. z ojcem po to, żeby zdobyć PowerPC do Amigi
8.23.2010
@dayv – PowePC stworzyły trzy firmy Apple-IBM-Motorola (za Wikipedią).
Na targi też jeździłem, to był chyba rok 1996, Międzynarodowe Targi Komputerowe Infosystem w Poznaniu (wtedy chyba największe targi tego typu w Polsce), widziałem hełm wirtualny, dozbrojone Amigi 1200 i Amigę 4000, różne PC, a nawet Silicon Graphics, ale Mac-ów nie pamiętam.
8.23.2010
1. Większą wydajnością, większą stabilnością łatwością w użytkowaniu. Odkąd mam maka nie narzekam na kompa, mam o tyle mniej nerwów. Nie pamiętam już co to reinstall. Jakies wywrotki programów zdarzają się wyjątkowo rzadko (nie oszukujmy się, że ich nie ma w ogóle).
2. Niczego mi nie brakuje z pecetowych programów. Za to ma maku urzekła mnie icompta (do zarządzania budzetem), LittleSnapper (zrzuty całych stron www). Skype pod maka jest jakiś fajniejszy
4. MacOSX zdecydowanie. Miałam do czynienia z Windowsem odkąd pamiętam do wersji 7, linuxem w różnych wersjach na studiach (prywatnie Ubuntu). Właściwie to ciągle bardziej podobał mi się Ubuntu, ale brakowało mi kompatybilności z programami, których używam. MacOSX jest w sam raz. Taki Linux, na którym mogłam sobie zainstalować Adobe
Właściwie nie wiem co więcej mogłabym napisać, wszystko już wcześniej ładnie ujęła Kasia M (chciałoby się kliknąć „lubię to”
).
Generalnie mam wrażenie, że wszyscy ci zagorzali przeciwnicy Maków po prostu nie mieli z nimi do czynienia, i chyba z jakiegoś poczucia krzywdy bronią pecetów. Dzisiaj mój kolega, który ciągle mi wypominał, że po prostu chciałam mieć ładne pudełko (pudełka) stwierdził, że to świetny sprzęt dla developerów. Więc jednak można się zakochać? A co do ceny to mój facet ma peceta o podobnych parametrach, który kilka lat temu kosztował tyle samo co mój mac pro w zeszłym roku. Więc nie przeginajmy z tym argumentem.
8.23.2010
Chciałabym jeszcze tylko dodać, że nie jestem fanką marki apple i nie rzucam się na każdą nowość. Jestem po prostu zadowoloną użytkowniczką ich komputerów.
Nie rzucam się na iPada, bo chętniej kupiłabym Microsoftowy produkt „Courier”, który niestety nie zostanie zrealizowany. Jak zwykle, MS zawodzi
Przepraszam za floodowanie, w razie czego proszę o połączenie komentarzy
8.24.2010
@HelloKate – Courier był fajnym pomysłem … ale brakowało by mi tam jednak AppStore
A ja jeszcze dodam co mnie urzekło w MACu – SYNCHRONIZACJA!!
to jest meeega plus
kupując kolejny sprzęt spod znaku jabłka nie ma problemu z synchronizowaniem ich – ot wielki plus! tego nie ma na PCetach
Pamiętam, że jak kupowałem nowego PC traciłem spoooro czasu na przenosinach, czasami coś potrafiło się zawiesić ;D
No i kolejna rzecz to Time Machine – też świetne rozwiązanie, szczególnie przy marudnych klientach
8.27.2010
Dorzucę coś od siebie, bez wczytywania się w powyższe komentarze.
Dlaczego Mac? W zasadzie to nie była moja decyzja. Swego czasu zostałem „wrobiony” w Maca, gdy jeszcze pracowałem w agencji.
Przesiadka z WinXP na Leoparda była niemałym szokiem.
Trzy dni zajęło mi oswojenie się z systemem i wypracowanie nowego workflow. Już wtedy wiedziałem, ze niebawem w ruch pójdzie moja swinka-skarbona:)
Co mnie urzekło?
Na pierwszy ogień poszły Expose, Spaces i Dashboard. Z czasem zacząłem poznawać kolejne przydatne ficzery makosa: QuickLook, Spothlight oraz szybkie print screeny. Udogodnienia systemowe, bez których dzisiaj nie odnalazłbym sie w swojej pracy.
Obecnie iMac 27. W pełni satysfakcjonująca mnie matryca – jej rozdzielczość (2550×1440!), jasność, jakość wyświetlanych kolorów – nie zamienię na nic innego.
Wydajność – idealna do moich zastosowań. Nie interesują mnie benchmarki, zworki, rejestry, overclockig, a takze nie mam zamiaru upgradowac komputera w nieskończoność. Przypuszczam ze za parę lat przestanie spełniać moje oczekiwania, wtedy przesiądę się po prostu na nowsza generacje.
Estetyka – nawet mi się nie śniło, ze kiedyś nie będę miał pod biurkiem plątaniny kabli – dzisiaj też mi się nie śni, gdyż stało się to faktem (niech jeszcze Wacom wypości bezprzewodowe tablety, a będę w siódmym niebie). Ponadto, sprzęt przed którym spędzam średnio 12 godzin na dobę, musi mi się podobać – celowo nie pisze, ze jest ładny, bo to kwestia gustu. Dla mnie jest.
Time Machine+Time Capsule – nie spotkałem się wcześniej z tak komfortowym rozwiązaniem. Od pewnego czasu śpię spokojnie, bez obaw o bezpieczeństwo danych. Zainstaluj i zapomnij.
Że niby Mac’ki są drogie? Dla mnie nie. Ceny wydaja się niezbyt wygórowane jak za sprzęt, który sprawia wrażenie skrojonego dla mnie na miarę.
Jedyne co mnie irytuje, to dźwięk odgrywany przy każdorazowym odpaleniu komputera
8.27.2010
@Adam – a po co wyłączać? ctrl + shift + wysuwanie płyt – usypiaj ekran tylko … różnica 5zł w ciągu miesiąc na rachunku raczej różnicy Ci nie zrobi – robiłem testy jak mieszkałem sam – różnica była 5zł – więc troche bez sensu go wyłączać. No ale jak już chcesz wyłączać go jak nie korzystasz to po prostu wycisz dźwięk przed wyłączeniem, wtedy dźwięk nie będzie odgrywany przy starcie
8.27.2010
@Dayv, nie o oszczednosc energii chodzi.
Ekran usypiam zawsze gdy wychodze gdzies za dnia, a komputer wylaczam calkowicie gdy ide spac. To pewne natrectwo wyrobione przez lata pracy z komputerami. W dodatku silniejsze ode mnie – lubie zaczac dzien pracy (nie koniecznie z rana;)) od zresetowanego komputera.
Wstyd sie przyznac, ale na smierc zapomnialem, ze moge wyciszyc zewnetrzne glosniki, aby nie slyszec powitania. Fail
pzdr.
8.27.2010
@Adam – to chyba przyzwyczajenie ze skrzynek, ktore Ci noca buczały ;D iMac jest cudowny – jak wyłączysz sam ekran, caly komp spi z Toba i w ogole go nie slychac
bo jak sie dobrze wsluchasz to przy wlaczonym ekranie idzie go uslyszec – ale trzeba sie serio mocno wyciszyc i wsluchac, zeby uslyszec iMaca
8.27.2010
1. Wystarczy, że pokaże Ci cover flow, również zostaniesz uwiedziony, oczywiście żartuję.
2. Tu tylko w jedną stronę. Jest masa softu, którego nie ma na PC a grzmoci wszelkie alternatywy np. Espresso, Transmit, Sequel Pro, pierwsze co mi przyszło na myśl.
3. Nie zostałem przy PC
4. Mac OS X, ale wynika to tylko z tego, że wszystko jest bardzo dobrze zintegrowane ze sobą. Linux – gdyby nie fakt, że nie ma na niego softu od Adobe byłby całkiem ok (od Suse, po Mandrive, przez Debiana, Ubuntu na Archlinux kończąc), tak wyglądała moja przygoda z pingwinem.
Windows jest jaki jest, nie jest zły – trzeba o niego dbać, praca z kilkunastoma programami na raz, jest chyba niemożliwa.
5. Eizo za 40 tysięcy, fajnie byłoby
Najmocniejszy Mac Pro.
8.30.2010
@Adam Majchrzak – możesz podać jak w śród odwiedzających wygląda udział systemów operacyjnych na warstwy.com? Na mojej stronie css3.pl wygląda to mniej więcej w ten sposób (po zaokrągleniu ułamków):
Windows 86%
Linux 9%
Mac 4%
Nie chce nic udawadniać, po prostu jestem ciekaw, prawdopodobnie u ciebie jest większy udział Mac, bo piszesz o designie, ale to tylko moje przypuszczenia.
8.30.2010
@css3.pl, na Warstwach jest odwrotnie niż u Ciebie, jeśli o MAC i LINUX chodzi. Gdybym jednak pisał po angielsku, to MAC by sukcesywnie okradał WINDOWSA:)
Windows 84%
Mac 8,62%
Linux 5,99%
8.30.2010
Adam – pamiętaj też o tym, że te statystyki do konca prawdziwe nie są – ja np. mam Windowsa w pracy, a OS Xa w domu – z tego pierwszego nie jestem zadowolony bo mi sie czesto wiesza, do tego ten wkurw… antyvirus, ktory sie co chwile wpieprza w poczte i wszystko po kolei … pewnie nie jestem sam wśród czytelnikow z takim problemem, że w pracy jest WIN, a w domu MAC
a wtedy te statystki można by troche naprostować
8.30.2010
@css3.pl
To że PC/Windows ma ~90 procent komputerów nie dowodzi że jest lepszy od Mac/PC.
To samo można by powiedzieć o porównaniu Fiatów do Bentleyów.
Co do softu – pewnie jest go mniej niż na Windowsy ale znacznie więcej na linuxa (pomijam wszelakoplatformowy software jak gimp, eclipse etc.).
@Adam
> To pewne natrectwo wyrobione przez lata pracy z komputerami. W dodatku silniejsze ode mnie – lubie zaczac dzien pracy (nie koniecznie z rana;)) od zresetowanego komputera.
Chyba lubisz tracic czas – otwieram kompa – i mam 20 programów gotowych do uzycia, a nie trace za kazdym razem kilka minut aby osiagnac ten sam stan.
8.31.2010
@dayv, w sumie masz racje. Czytałem o Macu, że jest to komputer, który szanuje Twoją pracę. I jeśli na statystyki by spojrzeć, nawet w przypadku pisania po angielsku, to światowy ruch na stronie pewnie i by zwrócił dane przodujące dla Windowsa. Słowem, żeby dane korzystnie rosły dla Maca, to Warstwy musieli by czytał sami designerzy, a oglądają także obserwatorzy. Ciężko się na ten temat gada, bo muszę gdybać.
W każdym razie zaglądając w statystyki zauważyłem też, że powoli powoli wspinają się wejścia z internetu. 0,8%, 1% (w przypadku iPhona).
9.1.2010
@dr_bonzo no tak, bo Bentley jest droższy od Fiata
10.25.2010
Stary temat, dla tych, którzy jak ja mają problemy z obsługą Maców a chcieliby na tym pracować. Jak bezboleśnie przesiąść się na maszynę?
Potrzebne:
PC
iMac
Soft:
Synergy
Dropbox
Co zrobić?
Zainstalować Synergy+ na PC i Synergy KM na Mac. Instrukcja tu: http://spaceninja.com/2006/11/how-to-use-a-mac-and-a-pc-with-a-single-keyboard-and-mouse/
Dzięki temu można za pomocą klawiatury i myszki z peceta przechodzić na Maca z monitora na monitor. Uwaga: jeśli focus jest na macu Alt działa jako cmd, a win jako alt
Do dzielenia plików służy dropbox. Kto używa ten wie, a kto nie wie wszystko ma na dropbox.com
Jeśli ktoś ma jakieś inne pomysły jak to połączyć to proszę
11.21.2010
http://www.youtube.com/watch?v=1srrdW71R78 i tyle w temacie
5.19.2011
Utrata danych na pc ? jeśli ktoś trzyma pliki na partycji c to może mieć pretensje do siebie samego. Żeby pracować bez problemowo na windowsie trzeba mieć świadomość jak należy korzystać z tego systemu, na macu nie potrzeba wiedzieć niczego na ten temat. Ale w dzisiejszych czasach posiadanie tego minimum wiedzy jest jak najbardziej uzasadnione, to nie boli. To że pc się zamula zawiesza itp jest spowodowane albo tym że ktoś się w ogóle nie zna na systemie i sam go psuje albo tym że ktoś pracuje na xp, który jest z innej epoki. Zajmuje się profesjonalną pracą z grafiką, animacją na W7 i ani razu mi się ten system nie zawiesił, żadnego spowolnienia po półtora roku pracy bez reinstalacji. Interfejs w7 jest ładny i oszczędny, można sobie wyłączyć przeźroczystość i ustawić szary odcień skórki jak w macu. Nie wiele się różnią. Właśnie mam zamiar kupić nowego kompa i się zastanawiam nad mackiem ale jakoś nie mam zaufania do produktu w którym nie za wiele mogę zmienić, chodzi mi o system jak i o możliwości złożenia czy rozbudowy platformy.