Wczoraj Warstwom stuknął rok. To jeszcze dziecię jak polsatowski Krzysztof. Rok to raptem „Hello World” i jeszcze coś.





Kilka faktów

1. Wyszło na to, że nowy artykuł pojawiał się na Warstwach co drugi dzień. Opublikowałem ich 190. (90% założeń)
2. Pod artykułami pojawiły się 3264 komentarze.
3. Pierwszy komentarz dodany został przez użytkownika o pseudonimie gluth.
4. Pierwszym aktywnie komentującym użytkownikiem był Tomasz Kowalczyk.
5. Aktywnie towarzyszą Warstwom: Helena ŚwiderskaDaiquiri, jask, dayv, Deryl, Paweł, jahoo, Tomasz Kowalczyk. Serdeczne dzięki! Pozdrowienia dla użytkowników pojawiających się od niedawna: qmike, Konrad, Ebro.
6. Najwięcej wiadomości opublikowano w kategoriach: Freelancer, Inspiracje, Web.
7. Najwięcej wejść Warstwy notują z miast: Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Lublin i Gdańsk.
8. Źródła odwiedzin: z wyszukiwarkami o 2% wygrywają serwisy społecznościowe. Aż 24% to odwiedziny bezpośrednie.
9. Użytkownicy przeglądają średnio 2 strony i spędzają na Warstwach 3 minuty.

Co wraz z użytkownikami udało nam się zrobić?

Na pierwszy rzut oka na Warstwach było dużo narzekania, wywlekania emocji i brudów. Pozornie, bo wspólnie naświetliliśmy wiele problemów, opublikowaliśmy wiele przestróg, udzielając szczerych wypowiedzi na dość krępujące tematy odzwierciedlające pracę w naszym fachu, od kuchni.

Co mnie zainspirowało, zaskoczyło, zdziwiło?

1. To, że więcej jest pozytywnych opinii o Warstwach niż tych złych. Skromny ze mnie gościu, więc jak chwalicie, to ja czasem nie rozumiem o co chodzi.

2. Otwartość i poświęcenie stałych użytkowników, którzy świetnie odnaleźli się w bądź co bądź specyficznym klimacie strony.

3. To, że Warstwy odwiedziły wszystkie osoby, które wcześniej podziwiałem, poważałem i dały mi o tym znać.

4. To, że do Warstw chętnie linkowano na blogach zasłużonych, na których lata temu krępowałem się odezwać, większość przygotowanych komentarzy najzwyczajniej kasując nim udało mi się kliknąć przycisk „dodaj”.

Plany publikacyjne

Na szczęście mam obfitą listę, która jest moją mapą, podporą. Jeśli tylko w życiu będzie stabilizacja, to nie będą zdarzać się większe zastoje.

Poza tematami o jakich wspominałem na Warstwach pojawi się też kilka artykułów skierowanych bezpośrednio do pracodawców, potencjalnych zleceniodawców. Będą one stanowić swego rodzaju podpory, wytyczne, będą to swego rodzaju drogowskazy.

Powróci „Kreatywna Rundka Webowa„. Nadchodząca będzie nawiązywać do kilku ostatnich miesięcy ubiegłego roku. W kolejnej pojawią się linki do artykułów z blogów, o których na Warstwach jeszcze wzmianki nie było.

Liczę także na to, że wiele artykułów powstanie spontanicznie, z zachwytu czymś (zjawiskiem, momentami, inicjatywami, rozwiązaniami).

Jakie macie życzenia?

Jest to dobry moment, by zebrać do kupy oczekiwania użytkowników Warstw. Jakimi kategoriami, tematami jesteście zainteresowani? Jakie są wasze sugestie? Jakie artykuły z Warstw lubicie najbardziej?

Podsumowanie

Nie jestem dobry w tworzeniu wpisów statystycznych, okolicznościowych, dlatego poprzestanę na tym co napisałem. Nie czuję, że jest się czym chwalić, bo wiem, że można zrobić dużo dużo więcej.

Jeszcze raz dziękuję stałym użytkownikom, którzy zostawiają soczyste i opasłe komentarze, zrzucają pełne szczerości bomby.

Ubolewam tylko nad tym jakie są realia. Kompletnie przeciętny blog o designie pisany w j. angielskim może celebrować urodzinki rozdając użytkownikom użytki o wartości 10000 tysięcy dolarów sponsorowane przez firmy. W Polsce jest jak jest. Trzeba by się zająć marketingiem globalnym, zamiast pisać, by doścignąć, cudu zaznać.

Pozdrawiam wszystkich, którzy mnie nie lubią, oceniają nie znając. Nie traćcie czasu. Nie wiążcie mi języka. Warstwy nie są o was i dla was. Zajmijcie się sobą.

fot. DepositPhotos

Powiązane artykuły:

  1. Warstwy w Polsce
  2. Darmowe pliki .psd przez okrągły rok
  3. Czy to już szczyt Twoich możliwości w projektowaniu?
  4. Kreatywna rundka webowa #4