Litery graffiti
Mający uznanie writer posiada swój alfabet graffiti, wypracował swoje litery graffiti.
Litery graffiti – typografia uliczna
Litery graffiti jakie składają się na pseudonim grafficiarza, nazwę, bądź skrót nazwy jego crew współgrają z sobą niczym koła zębate.

To jest to! Piękny kolor, świetne litery graffiti.
Brzuszki, ogonki, elementy dekoracyjne liter graffiti zwykły być albo zadziorne, ostre, kanciaste albo opływowe, miękkie i pełne.

Pierwsza litera alfabetu potrafi być soczysta.


Projekt grafiki z czytelnymi literami graffiti.

Mazać należy po czym się da. Graffiti na szklance.

Grafficiarz posiadający styl nie ogranicza się do powielania jednego dopracowanego do perfekcji wzoru liter graffiti wchodzących w skład jego pseudo.

Wspaniałe litery graffiti. Mistrzowski tag graffiti.
Już sam jego tag graffiti różni się od wrzutów jakie tworzy. Poza tym malarz graffiti nie ogranicza się do tworzenia wyłącznie pod jedną ksywką. Malując pod inną nazwą stara się różnicować styl literek graffiti.
Fascynacja tagami graffiti, literami graffiti
Tagi graffiti są najprostszą formą tej sztuki. Duże zagęszczenie tagów na metr kwadratowy sprawiło, że writerzy chcący się wyróżniać tworzyli coraz większe napisy, nadawali im kontury i wypełnienia. Tak pisała się historia sztuki ulicy.
To niesamowite, że ludzie potrafią być aż tak zafascynowani literami graffiti.
Zbadano, że paryscy grafficiarze najchętniej tworzą swoje pseudonimy z użyciem następujących liter: A, E, I, K, N, O, R, S, T, U. Badania nad różnorodnością stylistyczną liter graffiti tagów prowadzono nie tylko w Paryżu ale i w U.S.A.
Poniższe dwa filmiki odnoszą się do badania stylu liter graffiti tagów. Drugi z nich to zapis video z prezentacji darmowego narzędzia służącego do analizowania tagów graffiti.
Zróżnicowanie stylistyczne liter tagów graffiti
Graffiti Taxonomy: Paris, 2009 from Evan Roth on Vimeo.
Graffiti Analysis 3.0
Graffiti Analysis 3.0 from Evan Roth on Vimeo.
Książka o ulicznych fontach
Fani liter graffiti powinni odłożyć trochę grosza na książkę “Street Fonts – Graffiti alphabets from around the world” , której autorką jest Claudia Walde.



Pozycja książkowa jest efektem 2 lat zbierania alfabetów ponad 150 artystów graffiti z 30 krajów.
Na stronach książki znajdują się m.in. alfabety graffiti takich artystów jak:
123Klan, Artime Joe, Askew One, Beet74, Cakes, Can2, Cap, Ces, CMP, Dare, Dems, Dater, Desk7, Does, Dream, Faith47, Flying Förtress, Hera, Honet, Ikaroz, Izzy, Jeremyville, Jeroo, Klark Kent, L’Atlas, Loomit, MadC, Ogre, Ozer, Persue, Poch, Puppet, Qbrick, Rew, Rime, Rosy, Rusl, Scotty76, Serch, Shaw, Smash137, Soten, Stuka, Sweetuno, Swet, Tilt, Toast, Wane, Wow123, Zedz.
Informacje dokumentujące poczynania związane z promocją Street Fonts znajdziecie na stronie Delicious Styles.
Wartym polecenia źródłem jest też profil Street Fonts na Facebooku. Znajdują się tu m.in. informacje o tym, gdzie można nabyć książkę w Polsce.
fotki: kaiban, livenature, Style-experiment, alfabet, SOME-FRESH-STUFF, glass graffiti, rogersg, dominicspics
Powiązane artykuły:




24 komentarzy
11.7.2011
Świetny wpis i w ogóle świetny temat. Zawsze chciałem umieć tak rysować. Niekoniecznie na ścianach, ale np. żeby przygotować nadruk na koszulkę.
W ogóle te kształty, barwy – coś pięknego. Niestety na moim bloku regularnie pojawia się HWDP, bo ktoś nawet nie zadał sobie trudu, żeby do słownika zajrzeć
11.8.2011
Wczoraj przejrzałem sobie dość wnikliwie stronki do jakich linkujesz, filmiki które zaprowadziły mnie dalej. I się rozmarzyłem. Działania związane z promocją książki to pełna kultura. Graffiti na salonach. Bardzo mi się podoba.
Co do filmików, to w tym drugim można się zakochać. Świetna muzyka, magiczny klimat.
Co tu dużo gadać, świetne materiały, bardzo dobry ten wpis. Pozwolił mi się przenieść w inny wymiar. Nawet się zrelaksowałem, że tak powiem.
11.8.2011
@Andrzej, dzięki za pozytywną opinię o artykule. Nie ukrywam, że pasjonuję się tematem graffiti. Nie jestem fanatykiem, ale bardzo lubię streetowe klimaty.
Jestem zdania, że Ty to akurat bez problemu temat graffiti byś udźwignął. W twoich grafikach, charakterach i kolorystyce jest dużo tego co odnajduję w graffiti.
11.8.2011
@deryl, miałem potrzebę napisania o graffiti i nie jest to ostatni artykuł o sztuce ulicy. Dobrze się czuję w tym temacie, przy okazji dłubania nad tym wpisem odkryłem sporo ciekawostek. Chciałem pokazać dużo więcej, odnalazłem wiele ciekawych prac. Cały kłopot polega na tym, że są zastrzeżenia co do publikowania ich. W przypadku grafficiarzy to ja to rozumiem.
11.8.2011
Pisz o graffiti więcej, skoro to Twoja pasja. Chętnie poczytam i pooglądam. Ja też lubię takie klimaty, ale nie bardzo jest czas (no na wszystko już czasu mieć nie mogę, hehe). Jeśli nie możesz pokazać prac bezpośrednio tutaj, to chociaż dawaj linki do tych najlepszych – link nie jest chyba objęty prawem autorskim
Czy dałbym radę? Na chwilę obecną na 100% nie. Owszem próbuję się do tego zbliżać w swoich grafikach, ale na razie chyba tylko jedną pracę IMO od biedy można nazwać graffiti (pomijając fakt, że jest w 100% cyfrowa). Może to też kwestia medium, może sprayem wyszłoby mi lepiej? Nie wiem. W każdym razie to co robię, to wciąż nie jest to, co chciałbym osiągnąć. A najgorsze jest to, że… lepiej nie potrafię
11.8.2011
Świetny artykuł! uwielbiam dobrze zrobione grafitti :]
11.10.2011
@jahoo, cieszę się. Graffiti to nośny temat i jest tutaj o czym pisać i co pokazywać.
11.10.2011
Jak dla mnie rewelacja. Bardzo fajne są zwłaszcza nieco ironiczne graffiti tak jak przykład, który podałeś „This is not a graffiti..”
11.11.2011
W sumie… dla mnie to mógłbyś prowadzić osobny blog o graffiti
11.12.2011
Ja myślę podobnie jak napisał @Grochu. Chciałbym, żebyś otworzył bloga o hip hopie, o muzyce. Pod warunkiem, że nie zaniedbasz Warstw.
11.14.2011
@Andrzej, ja z chęcią bym umieszczał dużo więcej zdjęć i grafik w treści. Muszę chodzić na kompromisy. Z jednej strony nie za bardzo lubię linkować obrazków bezpośrednio np. z flickr, bo potem userzy coś pousuwają i we wpisach zostają dziury. Z drugiej nie chcę niepotrzebnie zajeżdżać serwera. Czasem faktycznie są zastrzeżenia autorskie co do wciągania ich prac na serwer, trzeba mieć zgodę. W naszej branży i tak problem jest mniejszy. Nie wyobrażam sobie np. robienia strony o muzyce, bo tutaj to już trzeba mieć zdjęcia zespołów a tego nie kupię na serwisach stockowych. A w naszej branży to czasem te stocki, flickr, behance nie są wystarczające. Trochę wpisów, w których miało być sporo obrazków skasowałem, bo straciły sens rozbijając się o prawa autorskie. Warstwy robię sam i jak mam jeszcze po 30 maili pisać do wpisu z zapytaniami o możliwość użycia prac to ja jestem bezradny, nie mam tyle czasu.
Ostatnio robiłem np. bardzo ciekawy dla mnie wpis o pracach wykonanych w Blenderze. Zajarałem się kompletnie. Jako, że nie chcę z niego rezygnować i nie chcę wstawiać samych linków, pewnie jeszcze z miesiąc będę go tworzył, składał zapytania do autorów o zezwolenie na publikację.
11.14.2011
@RedKoala, na ten obrazek, na który zwróciłaś uwagę nie mogło tu zabraknąć, chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że średnio pasuje do tematu. Jednak przewrotne przesłanie było na tyle ciekawe, że nie mogłem z niego zrezygnować.
11.14.2011
@Grochu, ja bym taki blog stworzył ale na flickru daleko nie zajadę. Co innego gdybym miał archiwum zdjęć z polskim graffiti, które jest świetne. Mam trochę zdjęć z lat 90, potem mi się zbieractwo urwało. Żałuję strasznie.
11.14.2011
@deryl, obecnie nie śledzę sceny wnikliwie. Nie starcza mi czasu. Interesuje mnie stara szkoła i w tym temacie mógłbym się wypowiadać. Ale nie dam rady. To kupę roboty. Newsy, recenzje, wywiady, relacje, koncerty. Kłopoty ze zdjęciami, o których wspomniałem w odpowiedzi na komentarz @Andrzeja. Kiedyś miałem stronkę o rapie i mnie przerosła, za szybko się rozwijała, nie nadążałem.
11.25.2011
artykuł jest dobry i merytoryczny
graficy w mojej firmie są zachwyceni
11.30.2011
@asia, dzięki za opinię. Będzie więcej tematów o graffiti.
12.2.2011
A będziesz puszczać jakieś nowe stronki, blogi? Bo coś się tajemniczy zrobiłeś…
12.3.2011
@deryl, raczej nie. Miałem nieudany rok, kupę problemów. Niewiele zamiarów udało mi się zrealizować. Sieć zjada zbyt dużo czasu. Dlatego na dzień dzisiejszy mówię „nie”. Nie planuję niczego, bo czasem tak jest najlepiej. Tzn. mam pomysły, zamysły ale odsuwam to w czasie. Jak przyjdzie właściwy moment to to ogarnę.
Dzięki za zainteresowanie.
12.3.2011
Witam Adamie
Widze ze spotykamy sie nie tylko na blogu pisania tekstów ale tez grafiti
Artykuł na 5 duzo potrzebnych informacji wiec pytanie:
Czy ta ksiazka która własnie piszesz (lub napisałes ) Pojawi sie w ksiegarni? czy gdzies gdzie bedzie mozna ja dostac
Jestem początkujacym Writterem wiec nadal sie ucze Łaczenia kolorów tworzenia tagów i bardzo mnie to interesuje.
Trzeba sie Uczyc by Pokolorowac kawałek miasta
Pozdrawiam ciepło
12.4.2011
@adriano, gdzieś mi się obiło o uszy, że książka była na allegro. Ja nie chcę reklamować sklepów więc podpowiem tylko tyle, żebyś wpisał w Google „wrongsideshop”, tam jest. Poza tym np. na amazonie. Zerknij na linka jaki prowadzi do profilu StreetFonts na facebooku, tam są niezbędne informacje.
12.4.2011
Dobra dziekuje pieknie bede szukał
A i przepraszam. zle doczytałem ze ty piszesz ta ksiazke
Chociaz nic nie wiadomo jestes człowiek /o wielkiej wiedzy która lubisz sie dzielic
Pozdrawiam
12.7.2011
@adriano, dzięki. Wiesz, miałem zamiar napisania książki o hiphopie ale tyle ich już powstało, że nie ma to najmniejszego sensu.
12.13.2011
Jak ktoś chce się pobawić, popróbować i zobaczyć jak wasze graffiti będzie wyglądało w realu. http://graffiter.com/app/walls. Jest wybór ścian, sprejów i kolorów, aplikacja pozwala każdemu poczuć się writerem
12.15.2011
@zenuu, dzięki za namiary. Przyznam szczerze, że na tej stronce wcześniej nie byłem. Pozdrawiam